Przypomnijmy, że młody, niespełna 19 – letni obrońca został odwieziony do szpitala z uszkodzoną śledzioną. Dziś już wiadomo, że najgorsze minęło, a po serii badań, rehabilitacji, Albert Pietralski wraca do drużyny. Wcześniej jedynie biegał, a teraz od poniedziałku jest już z drużyną, normalnie trenuje z piłkami.
– Cieszę się bardzo, że Albert wraca do zdrowia, bo to sympatyczny i charakterny chłopak. Oczywiście minie jeszcze kilka tygodni zanim wywalczy sobie miejsce w składzie, ale najważniejsze, że jest z nami i z czasem wszystko zdoła nadrobić – mówi trener Broni, Dariusz Różański.
Trzymamy zatem kciuki za Alberta, aby małymi kroczkami wracał do druzyny!



