O tym meczu nie ma co się rozpisywać.Sokół po pięciu godzinach jazdy, w osłabionym składzie, grając pięcioma młodzieżowcami, aby sięgnąć po pieniądze z Pro Junior…po prostu wygrał z dużą łatwością ten pojedynek. Owszem nasz zespół próbował, walczył, grał ambitnie z zaangażowanie…ale to za mało.
Brakowało szczęścia, skuteczności i cechowała nasz zespół duża nerwowość i nieporadność. W efekcie team Broni zszedł z boiska pokonany.
W tym meczu nasz zespół zagrał bez Jakuba Kosiorka, Patryka Czarnoty, Emila Więcka, Emila Możdżonka. Na następny mecz prawdopodobnie wróci trójka zawodników, ale wypadną inni po zbyt pochopnych kartkach sędziego – nie zagrają: Wicik i Czarnecki.
Zespół musi się obudzić, bo wygląda to bardzo źle!



