Znakomicie to spotkanie ułożyło się dla Broni. Matheus Dias huknął z dystansu i nasz zespół szybko, bo już w 3 minucie objął prowadzenie. Sokół zaczął atakować i w 34 minucie słupek uratował nas przed stratą gola.
Po przerwie goście grali z wiatrem i momentemi bardzo głęboko zepchnęli nasz zespół do defensywy. W dwóch sytuacjach mieliśmy trochę szczęścia, dobrą dyspozycją wykazał się też Konrad Zacharski i udało się w trudnym momentach wychodzić obronną ręką.
W 80 minucie faulowany w polu karnym był najlepszy na boisku Dias i sam poszkodowany zdobył swojego drugiego gola. Po tym trafieniu goście nie atakowali już z taką werwą i mecz praktycznie się zakończył.
Wielkie gratulacje dla drużyny za ambitną walkę! Teraz czekamy już tylko na kolejny mecz.


