Brak Czarka w defensywie to spore osłabienie, bo młody wychowanek Centrum Radom robi w zespole błyskawiczne postępy. W sobotę zszedł z boiska z kontuzją i początkowo wydawało się, że uraz jest bardzo poważny.
– Na szczęście mięsień dwugłowy nie jest naderwany, tylko naciągnięty. Będę chodził na zabiegi i za dwa tygodnie powinienem być gotów do treningów – mówi Czarek Zieliński.



