Już wcześniej nowym zawodnikiem Broni został Daiji Kimura z Rominty Gołdap. W sobotę oficjalnie dołączyła kolejna trójka graczy.
Kamil Czarnecki w przeszłości jedną rundę występował już w Broni.Grał jednak po kontuzji i nie była to najlepsza runda. Teraz jak pokazują sparingi, jest zupełnie innym zawodnikiem. Jesienią w IV lidze strzelił dla Szydłowianki 16 goli.
– Ile strzelę bramek dla Broni? Nie wiem, bo to nie jest ważne. Liczy się wygrana drużyny. Nawet jak będziemy wszystko wygrywać po 1:0, to też będę szczęśliwy – powiedział nam Kamil.
Łukasz Kominiak na pozycji środkowego obrońcy powinien być sporym wzmocnieniem.
– Niektórym może się wydawać, że przyszliśmy tutaj pokopać piłkę do czerwca, ale tak nie jest. Chcemy powalczyć z Bronią i utrzymać się w lidze i wtedy zostać na kolejny trzecioligowy sezon – mówił Łukasz Kominiak.
Dominic Szyszka, to Kanadyjczyk z polskim paszportem. Nie udało mu się załapać do kadry Wigier Suwałki, ale w Broni może być bardzo solidnym wzmocnieniem.
– Jestem tutaj, że pomóc drużynie. Walczymy o utrzymanie, a myślę, że jako zespół, potrafimy grać i stać nas na zwycięstwa – komentuje Dominic Szyszka.
Prezes Artur Piechowicz nie ukrywał radości, że cała trójka wprowadziła do szatni trochę świeżości i dobrego nastroju. Oczywiście boisko pokaże na ile nowi zawodnicy odmienią drużynę.
– Jestem przekonany, że będą to wzmocnienia. Widzę jak zespół pracuje i wzajemnie się wspiera. Zrobimy wszystko, aby zawodnikom niczego nie brakowało, ale też liczymy na walkę na boisku – mówi prezes Artur Piechowicz.
W poniedziałek napiszemy o powrotach do Broni, bo przedstawiona w artykule trójka graczy to nie jedyni nowi gracze. Wiosną w akcji ponownie zobaczymy Michała Bojka, Wiktora Kupca i Piotra Praska.
W poniedziałek przedstawimy również bliżej postać Adriana Ligienzy.


