Czy Broń zagra w III lidze?

Na pewno takiej okazji nie zmarnujemy - zapewnia Piotr Kalinkowski, wiceprezes. - Wystarczy jeden telefon z Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej - wtóruje Robert Muszyński, dyrektor klubu. Piłkarze radomskiej Broni przygotowują się do rozgrywek grupy południowej IV ligi. Kto wie jednak, czy nie zagrają w wyższej klasie.

źródło: sportradom.pl
Do rozpoczęcia rozgrywek dzieli nas coraz mniej czasu. Okazuje się, że degradacja zespołu z Plant nie przekreśla szans na piłkarskie derby Radomia w III lidze. Zdaniem Roberta Muszyńskiego istnieje na to wręcz realna szansa. – Jestem przekonany, jesienią Broń zmierzy się z Radomiakiem.

Na czym działacz opiera swój optymizm? Otóż okazuje się, że kilka klubów występujących w wyższych ligach nie otrzymało licencji, innych po prostu na to nie stać. Łańcuszek zdarzeń został już uruchomiony. W największym skrócie, sprawa wygląda następująco. Przed kilkoma dniami GLKS Nadarzyn, który przegrał baraże o II ligę poproszony został przez Polski Związek Piłki Nożnej o złożenie stosownych dokumentów odnośnie gry w tej klasie rozgrywek. Ewentualne przejście Nadarzyna do wyższej ligi spowoduje, że w III zagrać powinien Włókniarz Konstantynów Łódzki. Wieść jednak niesie, że klub ten ma problemy finansowe, a co za tym idzie kłopot ze skompletowaniem odpowiednio silnego składu. Tymczasem kolejnym w kolejce jest … Broń.

Szans radomian nie przekreśla nawet potwierdzenie Włókniarza. Wymogów licencyjnych III ligi cały czas nie dopełniły bowiem cztery kluby: Legionovia, Piaseczno, Wisła II Płock i Nadnarwianka. O ile w przypadku dwóch pierwszych wydaje się to formalnością, to dla dwóch kolejnych stanowić to może spory problem. Co prawda działacze MZPN w mniej, lub bardziej oficjalnych wypowiedziach sugerują, że kolejny spadkowicz nie ma szans gry w III lidze. Wydaje się, że coś jest na rzeczy. – Trzymamy rękę na pulsie. W czerwcu wydawało się, że derby Radomia na poziomie III ligi w nowym sezonie to czysta abstrakcja. Tymczasem obstawiam, że do takiego meczu dojdzie w siódmej kolejce … dyrektor Broni, nie kończy zdania, łatwo domyśleć można się co ma na myśli.Na pewno takiej okazji nie zmarnujemy – zapewnia Piotr Kalinkowski, wiceprezes. – Wystarczy jeden telefon z Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej – wtóruje Robert Muszyński, dyrektor klubu. Piłkarze radomskiej Broni przygotowują się do rozgrywek grupy południowej IV ligi. Kto wie jednak, czy nie zagrają w wyższej klasie.

PODOBNE WPISY