Kadra cały czas się tworzy

Po środowym zwycięstwie 1:0 nad drugoligową Wisłą w Puławach, powiało optymizmem w szeregach naszej drużyny, ale trzeba zaznaczyć, że do ligowej inauguracji pozostało jeszcze sporo czasu. Układanka jaką stara sie skompletować trener Tomasz Dziubiński wygląda coraz lepiej, ale do końcowego efektu jeszcze trochę brakuje. Jak na obecną chwilę wyglądają zmiany kadrowe? O tym wszystkim piszemy niżej.

W bramce na pewno zobaczymy Pawła Młodzińskiego. Mecz w Puławach pokazał, że powrót „Młodego” jest wskazany. Trzykrotnie ratował nasz zespół od straty bramki. Choć może się tak zdarzyć, że Paweł będzie musiał powalcztć o miejsce w składzie. W Broni na pewno nie zobaczymy Norberta Wnukowskiego. Testowany był w Wiśle Płock, ale miałby spore problemy, aby wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie. Z występów przy N9 na razie zrezygnował i szuka klubu.
Powrócił temat Karola Budzikura, która wiosną strzegł bramki Broni, a potem musiał odejśc po okresie wypożyczenia do Pogoni Siedlce. Tu jednak szans na grę nie ma i prawdopodobnie to on razem z Młodzińskim powalczą o miejsce w bramce. wraz z nimi w treningach uczestniczy młodziutki Jan Szpaderski i jemu drogi nikt na pewno nie będzie zamykał.

Jeśli chodzi o formację defensywną, to Dawid Sala drugi raz z rzędu udowodnił, że będzie dla naszej drużyny wzmocnieniem. Na lewej obronie z Wisłą zagrał Krzysztof Suchecki, ale Tomasz Dziubiński zrezygnował z dalszego testowania tego zawodnika. Jak mówi szkoleniowiec Broni, do formacji defensywnej będzie sprawdzany w najbliższych dniach jeszcze jeden piłkarz. Trzeba dodać, że całkiem przyzwoicie radził sobie na prawej obronie Patryk Jakubczak z Chojniaka Wieniawa.

W liniach środkowych bardzo dobrze spisywali się Jan Kowalski, Mateusz Mianowany i Mateusz Dziubek (na zdjęciu). Ten ostatni w pierwszej połowie zagrał w ataku. W poprzednich klubach też pełnił rolę napastnika, więc być może będzie dostawać szansę z przodu. W przypadku Dziubka i Mianowanego trwają rozmowy i będziemy informować jak one się potoczą.

Na pewno brakuje napastnika, który może wypełnić lukę po Mariuszu Marczaku, ale tu do tej formacji też pojawi się nowy zawodnik.
Następny mecz kontrolny Broń zagra w sobotę, godz. 11 ze Skaryszewianką w Skaryszewie.