Kościelniak bez wątpienia w ostatnich trzech latach mocno pomógł Broni w dwóch awansach do trzeciej ligi. W ostatnim sezonie widzieliśmy go na boisku nieco mniej, gdyż ciężko było mu powalczyć o miejsce w składzie z Dariuszem Kozubkiem. Ambitny zawodnik stracił statut młodzieżowca i poczuł się zagrożony. Mówiło się o wypożyczeniu Kościalniaka, do któregoś z czwartoligowców. Po rozmowie z trenerem Arek doszedł do wniosku, że chce zostać i walczyć o miejsce w składzie. Może zastępować nie tylko wspomnianego Kozubka, ale też świetnie radził sobie w wielu spotkaniach na lewej obronie. Popularny „Kości” bardzo dobrze wypadł w środę w OStrowcu Świętokrzyskim na tle pierwszoligowego KSZO.



