Polonia stworzyła o cztery sytuacje wiecej i zamieniła je na bramki. W drugiej połowie było troche dobrej gry, ale znowu nieskutecznosc pod bramką gości. Poprzeczka i dwa słupki i tylko honorowa bramka w ostatniej minucie to wszystko na co było stać piłkarzy Broni. Dzis na wyróżnienie zasługuje tylko bramkarz Mateusz Bochniewski rocznik 1999 który swoimi bardzo dobrymi wyjsciami w pole gry zapobiegł katastrofie i dwucyfrowego wyniku


