Wissa Szczuczyn to dla nas kompletnie nieznana drużyna. Z Bronią zagra po raz pierwszy. Klub jest beniaminkiem, trzeciej ligi, ale nie nowicjuszem, bo w przszłości zaliczył kilka sezonów w trzeciej lidze podlasko-warmińsko mazurskiej. W obecnej kadrze nie brak zawodników ogranych na tym poziomie. W bramcee występuje między innymi Hubert Gostomski, były golkiper Radomiaka, Termaliki i Jagiellonii.
Wissa jedyne zwycięstwo odniosła jeszcze w sierpniu, pokonując u siebie Błoniankę, ale od tamtej pory zespół ze Szczuczyna udowodnił kilkakrotnie, że może w tej lidze walczyć z każdym. Wissa potrafiła zremisować z mocnym Świtem, Legią II, a niedawno nieźle zaprezentowała się w BIałobrzegach.
Nasz zespół chce zrehabilitować się po porażce z liderem. Tak jak już pisaliśmy Broń zasłużyła w tym meczu co najmniej na jden punkt, ale grając w dziewiątkę, stracili gola w 94 minucie. Trener Tomasz Jasik miał kilka dni, aby mentalnie nastroić zespół na mecz z Wissą. Jeśli sportowa złość przekuje się na koncentrację i skuteczność, to w piatek nasz zespół dostarczy nam sporo radości.
– Zagramy w najmocniejszym zestawieniu. Mieliśmy czas na analizę gry przeciwnika i wydaje mi się, że odrobilśmy lekcję – zaznacza trener Tomasz Jasik.
Nasz szczęście kartki jakie otrzymali Dias i Elian nie skutkują pauzą i obaj będą mogli zagrać w meczu.
Zapraszamy na mecz do głośnego dopingu, bo tego ostatnio najbardziej brakuje.
Przeprowadzimy z meczu tekstową relację.
Bilety dostępne są na portalu —->>> https://sklep.mosirradom.pl/kasa/


