Mniej piłki, więcej koncentracji

Piłkarze Broni Radom bardzo intensywnie przygotowują się do sobotniego meczu z ŁKS Łomża, który dość niespodziewanie urasta do najważniejszego meczu ten wiosny. Wygrana pozwoli się przełamać i uwierzyć drużynie, że można wygrywać, a strata punktów...nawet o tym nie można myśleć, bo to pogrążyłoby zespół jeszcze bardziej.

Osiem meczów bez wygranej to duży problem dla naszej drużyny. Zdaniem kierownika zespołu, Marka Chudzińskiego, problem tkwi gdzieś w głowach piłkarzy i najlepszym sposobem byłoby się przełamać i ruszyć do przodu. Szerzej o sobotnim meczu napiszemy już niebawem. wiemy, że piłkarze trochę po sobotniej porażce w Białej Piskiej odpoczęli od piłki. Być może poczują głód futbolówki w najbliższych dniach. W poniedziałek drużyna była na basenie, a we wtorek odbyła zajęcia biegowe w Lesie Kapturskim.

Cieszy też fakt, że na najbliższy mecz sytuacja kadrowa nie jest tak dramatyczna. Na pewno kontuzja wykluczyła z gry Emila Możdżonka, a za kartki pauzować będzie Dawid Sala. Jeszcze nie może grać Maksim Kventsar, ale nie ma on już opatrunku gipsowego i rozpocznie wkrótce treningi.
Do zdrowia wraca bramkarz, Kuba Kosiorek, a po kartkach wracają do meczowej kadry Kamil Czarnecki i Przemek Wicik.

PODOBNE WPISY