Trener Dziubiński luibi sędziować i jak sam przyznaje, w wolnych chwilach może jeszcze trochę pobiegać.
W ekpie Zamłynia nie zabrakło byłych zawodników naszego klubu: Michł Szmit, Krzysztof Banaszkiewicz, Michał Aleksandruk Marcin Trojanowski,a na ławce rezerwowych z powodu kontuzji siedział Łukasz Ławrecki. Warto przypomnieć, że Trojanowski i Banaszkiewicz pracują w Broni z młodzieżą.
Zamłynie przegrało dopiero po rzutach karnych, ale kolejnym akcentem jest to, że w półfinale znalazła się Powiślanka Lipsko. Kibice tego klubu od kilkunastu już lat przyjaźnią się z fanami Broni. Trzymamy kciuki, aby Powiślanka awansowała do finału…bo ten będzie rozegrany 20 października..,na stadionie Broni.



