Nie zagramy w najmocniejszym składzie

W sobotę bardzo ważny, szlagierowy pojedynek Broni Radom z Victorią Sulejówek. Już wiadomo, że niestety nasz zespół nie wystąpi w najmocniejszym składzie. Mimo poważnych problemów kadrowych trener naszej drużyny, Dariusz Różański nie załamuje rąk, a wręcz przeciwnie wierzy, że "odpalą" zmiennicy.

Po poniedziałkowych badaniach okazało się, że dwutygodniową przerwę w treningach będzie miał Arkadiusz Oziewicz (na zdjęciu). To duża strata, bo w niedzielę w Garwolinie z Wilgą, do momentu kiedy doznał kontuzji, był jednym z najlepszych zawodników na boisku.
Cały czas zadajemy sobie też pytanie, czy na boisku pojawi się Piotr Nowosielski. Już trenuje, ale miał 3-tygodniową przerwę i czy będzie gotowy na 90 minut tego nie wiadomo. W dodatku chory na grypę jest Cezary ZIeliński.
Na szczęście nikt nie pauzuje za kartki. Wszystko wskazuje na to, że nasz sobotni rywal do Radomia przyjedzie w najmocniejszym składzie. Mimo tych problemów, ani piłkarze, ani trener Różański nie załamują rąk.
– Mamy ławkę rezerwowych i zmienników, którzy potrafią grać w piłkę, a taki mecz jest dla nich najlepszą szansą na to, aby udowodnili, że zasługują na grę – uważa szkoleniowiec Broni.
Mecz Broń – Victoria już w sobotę na naszym stadionie. Szerszą zapowiedź zamieścimy na naszej stronie w czwartkowy wieczór