Pośród serii błędów sędziego Ksyty w sobotnim meczu Broni z Wartą warto wspomnieć o kardynalnym błędzie arbitra z 70 minuty. Tomek Bartosiak prostopadle wypuszczał Adriana Ziętka ten przelobował bramkarza i trafił do siatki. Gola jednak nie uznano, bo arbiter asystent podniósł chorągiewkę. Nasza kamera zarejestrowała, że w chwili podania Adrian Ziętek był na równi z obrońcą Warty. Zdjęcie dołączyliśmy do tej informacji więc sami oceńcie. Przypomnijmy również, że w 36 minucie zawodnik Warty podczas wykonywania wślizgu dotknął piłkę ręką, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego. W drugiej połowie podyktował za to jedenastkę dla Warty w sytuacji bardzo kontrowertsyjnej. Rzadko żalimy się na sędziów, ale tym razem żal jest bardzo duży.