– Trenują z nami obecnie dwa razy w tygodniu. Raczej wiosną nie zobaczymy ich w naszych barwach – mówi trener Broni, Artur Kupiec.
Zarówno Cieślik, jak i Ziętek to młodzieżowcy. A tych ubywa z drużyny. Zimą jednak trener Kupiec będzie próbował ściągnąć wartościowych graczy na ich miejsce.
8 listopada w Zwoleniu dojdzie do szlagierowego meczu pomiędzy liderującą w czwartej lidze Zwolenianka, a Bronią Radom, która zajmuje drugą lokatę, mając dwa punkty straty. Oba zespoły mają trzecioligowe aspiracje i mecz zapowiada się bardzo emocjonująco. Chociaż do pojedynku zostało jeszcze sporo czasu to w Broni rozpoczęto już przygotowania pod kątem tego meczu. W tym tygodniu drużyna trenuje cztery razy i ze względu na Wszystkich Świętych weekend będzie miała wolny.
Nikt nie będzie pauzował za kartki w szeregach radomian. Na lekki uraz nogi narzeka Cezary Zieliński, który w ostatnim meczu z Szydłowianką Szydłowiec, musiał wcześniej zejść z boiska. Do meczu w Zwoleniu ten 18-letni obrońca, powinien być gotowy.
– Przygotowujemy się jak do każdego innego ligowego spotkania. Zwolenianka zapewne niczym szczególnym nas nie zaskoczy, jak również my raczej także nie zaskoczymy specjalnie rywala. Oba zespoły znają się bardzo dobrze – dodał trener radomian.
Źródło: Echo Dnia, na zdjęciu Marcin Cieślik



