Patrzmy na siebie oraz na innych

Broń Radom nie jest jeszcze bezpieczna i nie ma pewnego utrzymania w lidze. Co prawda z zespołów zagrożonych ma najlepszą sytuację, ale matematyka nie kłamie i przy najczarniejszym scenariuszu, przy zaskakujących wynikach innych meczów, Broń jeszcze może pożegnać się z III ligą. 
Do tej pory pisaliśmy, że najlepiej jest patrzeć na siebie i wygrać swój mecz, ale teoretycznie może się zdarzyć, że Broń wcale nie będzie musiała wygrać w sobotę. 

 W najbliższej kolejce interesują nas właściwie tylko dwa mecze. Godz. 14 KS Kutno kontra Pilica Białobrzegi i godz. 17 Błonianka Błonie – GKS Wikielec. 

Bez względu na wynik w Kutnie, jedna z tych drużyn na pewno już nie wyprzedzi Broni. Jednak szanse na dogodnienie naszej drużyny ma GKS Wikielec, który obecnie ma sześć punktów mniej i lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Warunek jest taki, że musiałby wygrać z Błonianką na wyjeździe i Jagiellonią II u siebie, a Broń musiałaby przegrać oba spotkania. Jeśli nie powiedzie się teraz, to wtedy zostanie nam liczyć na dobry wynik w meczu z Sokołem za tydzień.
Nie patrząc już na kalkulacje, apelujemy do piłkarzy, aby z Ursusa przywieźli zdobycz punktową i zapewnili sobie i nam wszystkim względny spokój.