Pelikan z nożem na gardle, my bez presji

PELIKAN ŁOWICZ - BROŃ RADOM
Niedziela godz. 11.15
Patrząc na sytuacje obu drużyn w tabeli, na osłabioną kadrę Broni, na dotychczasowe wyniki, można łatwo stwierdzić, że Broń Radom w Łowiczu będzie miała cieżko, aby wywalczyć choćby jeden punkt. Mamy nadzieję, że presja i nerwy mocno skompliką sprawę gospodarzom. Pelikan musi, ma nóż na gardle, a Broń ma coś do udowodnienia i grając bez presji może sprawić nie jedną sensację.

Jesienią w meczu z Pelikanem Łowicz debiutował trener Grzegorz Dziubek. Broń przegrała 2:5. Zespół z Łowicza w ciągu 30 minut strzelił cztery gole i prowadził 4:0. Przypominamy o tym, aby uczulić naszych zawodników na szybkie ataki Pelikana.

ZOBACZ JESIENNY MECZ BRONI Z PELIKANEM TUTAJ

Co więcej, zimą do klubu z Łowicza dołączyło kilku graczy z wycofanego z 2 ligi Okocimskiego  Brzesko. W rundzie wiosennej Pelikan jeszcze nie przegrał (7 wygranych, 5 remisów). Cały czas jednak drużyna jest na pograniczu 7 i 8 miejsca i nie może być pewna utrzymania. Nie będzie żadną przesadą jeśli napiszemy, że Pelikan da z siebie 200 procent. Drużyna miała więcej czasu na odpoczynek, bo środę miała grać z rezerwami Legii Warszawa, ale został przełożony ze względu na chorobę kilku graczy Pelikana.

W naszym zespole tak jak już pisaliśmy jest sporo problemów kadrowych, ale czasami takie problemy paradoksalnie działają lepiej na drużynę, bo wchodzą zmiennicy i dają z siebie wszystko. Za kartki pauzują Wiktor Kupiec i Wajih Buchniba, a na kontuzje na rzekają Adrian Dziubiński i Damian Sałek.

UWAGA! W NIEDZIELĘ NIE PRZEWIDUJEMY RELACJI LIVE, POSTARAMY SIĘ WRZUCAĆ JEDYNIE WYNIK MECZU

PODOBNE WPISY