Perfekcyjna gra i wygrana z wiceliderem 3 ligi

Broń Radom - KS Piaseczno 5:1 (2:0).

Kozubek 13, Ciupiński 39, Rogala 69, Boguś 81, Chudziński 85 - Gromadzki 72 z karnego

W sparingowym spotkaniu, Broń po bardzo dobrej grze pokonała wysoko wicelidera trzeciej ligi. Z meczu na mecz nasi piłkarze grają coraz lepiej. Miejmy nadzieję, że formę uda się utrzymać aż do końca czerwca.

Broń: Młodziński (46. Kędzierski) - Cichoń (61. Chudziński), W. Kupiec (57. Jarząbek), Kośmicki,  Kozieł (46. Boguś), Doliński (46. Grymuła), Dziubiński (46. Cichawa), Sałek (61. Kocon), Kozubek (62. Kościelniak), Rogala (46. Jagodziński), Ciupiński (66. Rogala).

– Bardzo zależało nam na tym, aby zagrać jak najlepiej, a przy tym dowiedzieć się jak wygląda nasza forma na tle wicelidera trzeciej ligi. Myślę, że było bardzo dobrze – powiedział trener naszej drużyny, Artur Kupiec. 

Piaseczno od pierwszych minut zaskoczyło…słabą grą. Goście mieli problemy z przedostaniem się pod bramkę Broni. Zupełnie bezproduktywny był czarnoskóry Chukwuma Odonka, którego świetnie pilnował Marcin Kośmicki.

Już po 6 minutach mogło być 2:0 dla Broni. Najpierw goście wybili piłkę z linii bramkowej po trzale Roberta Rogali, a chwilę później Daniel Ciupiński próbował lobować golkipera gości, ale piłka minimalnie minęła słupek. W 13 min w końcu padł gol. Dobrą akcję prawą stroną przeprowadził Michał Doliński, dośrodkował w pole karne, a tam niepilnowany Dariusz Kozubek technicznym strzałem po ziemi otworzył wynik spotkania.

W 19 minucie po raz pierwszy groźnie było pod bramką Broni, kiedy goście egzekwowali rzut wolny. Na posterunku był jednak Paweł Młodziński.

Z biegiem minut Broń grała jeszcze lepiej. W 22 min Daniel Ciupiński strzelał z dystansu, ale golkiper z Piaseczna zdołał obronić strzał. W 42 min Dariusz Kozubek idealnie wyłożył piłkę Ciupińskiemu i było już 2:0.

Na drugą połowę weszło pięciu świeżych zawodników. Wydawało się, że gra Broni lekko siądzie, ale zmiennicy nie zawiedli. W 50 minucie ponownie na listę strzelców mógł wpisać się Kozubek. Wymanewrował obronę Piaseczna, stojąc oko w oko z bramkarzem Piaseczna podskoczyłą mu piłka i strzelił nad poprzeczką. 

Bramka na 3:0 to efekt gry duetu Robert Rogala – Wojciech Jagodziński. Piłkarz grający jesienią w Nidzie Pińczów dokładnie podał do Rogali i ten tylko dołożył nogę. Kilka minut później honorowego gola zdobyli goście. Niepotrzebnie w polu karnym faulował Norbert Jarząbek, a „jedenastkę” na bramkę zamienił Gromadzki.

Ostatni kwadrans to nieco lepsza gra gości, ale to Broń strzeliłą dwie bramki. W 81 minucie Arek Chudziński huknął w poprzeczkę, piłka spadła wprost pod nogi Marcina Bogusia który strzelił z 20 metrów. Futbolówka odbiła się jeszcze od któregoś obrońców i rykoszetem wpadła do bramki. Ostatni gol był autorstwa Arka Chudzińskiego w 85 minucie.

To był bardzo dobry mecz w wykonaniu Broni, ale humory nieco zepsuła kontuzja jakiej doznał Wojtek Kupiec. W 57 minucie źle stanął na zmrożonej murawie i skręcił nogę.

– Mam nadzieję, że moja przerwa w treningach nie potrwa dłużej niż 10 dni – mówi Wojtek.

Już w środę kolejne spotkanie naszego zespołu. Na boisku ze sztuczną nawierzchnią Broń zagra z Orłem Wierzbica.