Pewna i zasłużona wygrana

Za nami mecz II rundy Mirax Pucharu Polski. Nasza Broń wygrała z rezerwami Radomiaka i awansowała do kolejnej fazy rozgrywek. Jedynie do 30 minuty rywal starał się prowadzić równorzędną grę. Potem dominowała już Broń.

FOTOGALERIA TUTAJ

W zespole Radomiaka II zagrało kilku zawodników z drugoligowej kadry, wystąpiło też kilku graczy, którzy nie łapią się do drugoligowego składu. Na boisku zobaczyliśmy między innymi wychowanków naszego klubu, Kamila Gilewskiego, Patryka Winsztala i Dominika Sokoła. W naszej drużynie trener też nie zdecydował się na najmocniejszy skład. Lekki uraz ma Zbyszek Obłuski, a na ławce pojedynek zaczęli Wiktor Putin, Dominik Leśniewski, Adam Imiela. Zagrali za to inni i wypadli bardzo dobrze.
Pierwsze pół godziny było w miąre wyrównane. rezerwy Radomiaka stworzyły sobie nawet jedną groźną okazję, ale strzał minął nasza bramkę. Groźnie pod bramką Adamczyka było również w momencie, gdy strzelał Przemek Nogaj, ale źle ułożył stopę.
W 38 minucie młody zawodnik, Kacper Kępka zobaczył drugą żółtą kartkę i rywale grali w osłabieniu. W 44 minucie Przemek Wicik popisał się kapitalnym strzałem z rzutu wolnego i Broń na przerwę schodziła z przewagą jednego gola i jednego zawodnika.

Druga połowa to już całkowita dominacja naszego zespołu. W 47 minucie po ładnej akcji Piotrka Nowosielskiego, Emil Więcek uderzył z 16 metrów, piłka odbiła się jeszcze od obrońców i wpadła do siatki. Rywal kompletnie przez długie minuty był rozbity, a Broń mogła zdobyć kolejne gole. Najlepsze okazje były w 90 minucie. Najpierw Dominik Leśniewski w sytuacji sam na sam strzelił tuż obok słupka, a za moment, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Wojtek Kupiec strzelił głową, ale w sam środek bramki.
Cieszy wygrana i awans do kolejnej rundy, ale jutro myślami jesteśmy już przy sobotnim meczu z Mazurem Karczew.