Pierwszy raz u siebie

BROŃ RADOM - LUBLINIANKA LUBLIN
Sobota, godz. 11 stadion przy ul. Narutowicza 9

Kibice spragnieni futbolu, którzy dawno nie widzieli Broni w akcji, mogą w sobotę przyjść na stadion przy N9, aby na żywo w sparingowej potyczce zobaczyć drużynę trenera Tomasza Dziubińskiego.

W letnim okresie przygotowawczym, Broń spisuje się bardzo dobrze. Wygrała mecze z Avią Świdnik 4:1, Pilica Białobrzegi 2:1 i Łysicą Bodzentyn 4:1. Dwa ostatnie mecze rozgrywane były w Jedlni Kościelnej, zaś pierwszy sparing z Nałęczowie. Więc nie wszyscy mogli dotrzeć na te sparingi, aby zobaczyć Broń.

Wreszcie nasz zespół zagra u siebie. Przeciwnikiem będzie trzecioligowa Lublinianka Lublin, która zimą w radomiu zremisowała z Bronią. W naszej drużynie zabraknie kontuzjowanych Tomasza Bartosiaka oraz Tunezyjczyka Wajiha Bouchniby. Ten ostatni wznowi treningi w poneidziałek i do rozpoczęcia sezonu powinien być gotowy do gry.

Jak mówi trener Tomasz Dziubiński w rozmowie z Echem Dnia, kadra zespołu jest już praktycznie zamknięta, choć szkoleniowiec zostawia sobie furtkę na sprowadzenie jeszcze jednego napastnika. W zespole Broni zostają: bramkarz Kevin McMullin, pomocnicy Oshikoya Ajibola i Wajih Bouchniba. Ponieważ są to zagraniczni gracze, to formalności z ich rejestracją mogą potrwać, ale nie ma zagrożenia, aby któryś nie mógł w sierpniu grać w lidze.