Plan został wykonany

Nasi piłkarze na mecz z rezerwami Znicza mieli bardzo prosty plan - podnieść się po porażce z Błonianką, wygrać, nie stracić gola, zakończyć mecz bez kartki i bez kontuzji. I można powiedzieć, że drużyna wypełniła plan w 100 procentach. Ten mecz na dobre zaczął się dopiero w 53 minucie, a zakończył...osiem minut później.

FOTOGALERIA TUTAJ

Do Radomia zespół gości przyjechał młodym składem. Jutro pierwsza drużyna Znicza gra derbową potyczkę z Legionovią i sztab szkoleniowy nikogo nie desygnował do gry w czwartej lidze. Wbrew pozorom młodzi gracze grali bardzo ambitnie i długi czas skutecznie przeszkadzali naszyym zawodnikom. Cięzko było przeprowadzić akcję, wymienić kilka podań, brakowało też strzałów z dystansu. No i w przypadku dwóch kontrataków dobrze spisał się Michał Kula, który zaliczył czyste konto.

Po przerwie taktyka rywala się nie zmieniła aż do pierwszej bramki. Broń nie mogła, to defensywa rywala pomogła… Piotr Szulc podawał piłkę głową do bramkarza i ten nie zdążył zareagować i było 1:0. Tak akcja kompletnie wybiła z rytmu przeciwnika. Znicz próbował odpowiedzieć, wreszcie przestał murować dostęp do swojej bramki i na kolejne gole czekaliśmy krótko. Najpierw ładny strzał Przemka Nogaja i za moment jeszcze ładniejszy Piotra Nowosielskiego i było już po meczu. Co prawda jeszcze kilka okazji nasza drużyna miała i wygrana mogła być wyższa, ale nikt nie był wybredny, bo liczą się punkty i to o czym wspomnieliśmy na początku – plan został wykonany! Duże słowa uznania dla zespołu, że przez 90 minut włożyli mnóstwo siły w ten mecz i zagrali bardzo ambitnie.
Za tydzień kończymy jesień bardzo ciężkim meczem w Grodzisku Mazowieckim.

PODOBNE WPISY