Podsumowanie 10 kolejki

Minęła połowa rundy jesiennej i w tym podsumowaniu niestety, nie możemy już napisać, że Broń jest liderem. Wyprzedziła nas Victoria Sulejówek. Stratę punktów przez naszą drużynę wykorzystali także inni rywale z czołówki i zmniejszyli stratę punktową. Największą niespodziankę sprawiła Promna. Pilica przegrała kolejny mecz. Proch wysoko wygrał z Orłem. Zapraszamy na podsumowanie 10 kolejki.

            

               Energia Kozienice przerwała zwycięską serię Broni. Po siedmiu wygranych z rzędy przyszło przeżyć rozczarowanie remisem. Do tej pory Broń wygrywała nawet 1:0, tym razem szczęście, które kilkukrotnie dotąd dopisywało naszej drużynie, nie pojechało do Kozienic i piłka zamiast wpadać do bramki, obijała słupki bramki drużyny gospodarzy.  Po 10 kolejkach Broń jest jedyną niepokonaną drużyną w lidze, mamy najmniej  (sześć) straconych goli ze wszystkich drużyn ligi, ale niestety nie jesteśmy liderem.

            Na pierwsze miejsce wskoczyła Victoria Sulejówek, która pokonała wysoko 5:0 Oskara Przysucha. To kolejna wysoka wygrana nowego lidera, a trzy gole w tym meczu zdobył Wojciech Wocial, który ucieka rywalom w walce o tytuł króla strzelców. To był drugi z rzędu hat- trick tego piłkarza.

           KS Raszyn z którym zmierzymy się w najbliższą sobotę przegrał 0:2 z Mazurem Karczew. W 40 minucie Rafał Ślubowski zobaczył czerwoną kartę i Raszyn grał w dziesiątkę. Zawodnik ten nie wystąpi w meczu z Bronią.  Raszyn przegrywa kolejne mecze, ale na pewno w sobotę nie odda za darmo punktów naszej drużynie

               Mszczonowianka Mszczonów pojechała do  Otwocka – do naszego kolejnego po Raszynie rywala. Wygrała pewnie 3:0, ale warto zwrócić uwagę, że Start tydzień temu wygrał swój pierwszy mecz, a porażka 0:3 z drużyną z czołówki jest jedną z mniejszych w sezonie i na pewno nie będzie można zlekceważyć drużyny z Otwocka. Tym bardziej, że już raz skończyło się to dla nas bardzo źle.

               Mocno w czołówce ligi osadza się Sparta Jazgarzew, która wygrała w Garwolinie 5:2. Wprawdzie pierwszego gola w tym meczu zdobyli gospodarze, ale trzy bramki Sparty jeszcze do przerwy ustawiły mecz.

               Największą chyba niespodzianką tej kolejki była porażka aż 0:3 Piaseczna u siebie z KS Promna. Piaseczno „zacięło się”- po serii  pięciu zwycięstw przegrało drugi mecz z rzędu. Promna, podrażniona ubiegłotygodniową porażką ze Startem Otwock już w pierwszym kwadransie meczu zdobyła dwa gole, sprawiając naprawdę sporą niespodziankę.

               Zwycięską serię kontynuuje Błonianka, która odniosła czwarte kolejne zwycięstwo, pokonując 2:1 KS Konstancin. W tym meczu goście nie wykorzystali rzutu karnego, który mógł dać im remis.

               Szydłowianka wykorzystała prawidłowość, że Grom nie zdobywa punktów na wyjeździe i wygrała z warszawską drużyną 3:1.

               Swój kolejny mecz przegrała Pilica Białobrzegi. Tym razem zwycięstwo nad drużyną Artura Kupca odniosła młodzież z Pruszkowa, wygrywając w Białobrzegach 4:2. Wprawdzie mecz zaczął się od prowadzenia Pilicy, po pierwszej części meczu było 2:2, ale końcówka należała do Znicza. To była czwarta z rzędu ligowa porażka Pilicy, która znalazła się na 18 miejscu w tabeli, wyprzedzona m.in. przez LKS Promna. Chyba nikt do końca nie wie, co jest przyczyną tak głębokiego kryzysu drużyny typowanej jako jeden z faworytów do wygranej w lidze. Najważniejsze, czy trener Kupiec wie, jak wyprowadzić drużynę z tego kryzysu.

               Proch Pionki wygrał kolejne derbowe spotkanie, tym razem pokonał Orła Wierzbica 4:1. Wprawdzie to Orzeł zdobył gola jako pierwszy, ale Proch strzelając trzy bramki w kolejnym kwadransie meczu pokazał, kto jest tu silniejszy.