Podsumowanie 12 kolejki

Mecz walki i trzy punkty. Kutno znów liderem, Broń w czołówce. Cztery razy 2:1. Niespodzianka w Łodzi. Przerwane passy Narwi i …Ursusa. Concordia na dnie. Kiedy Radomiak zagra z Ceramiką?

Mecz Broni z Narwią niekoniecznie musiał podobać się jego widzom, ale na pewno naszym piłkarzom należą się duże brawa za walkę. Ozdobą były bardzo ładne bramki- Damiana Sałka po strzale po ziemi zza pola karnego i Daniela Ciupińskiego po jego pięknym rajdzie prawą stroną boiska. Można życzyć sobie oglądanie naszego napastnika częściej w takich skutecznych akcjach. W Narwi na pewno bohaterem był bramkarz Andrzej Łyziński, który obronił kilka bardzo groźnych strzałów. Paweł Młodziński także miał okazję w końcówce pokazać swoją wysoką formę. Ważne są trzy punkty i kolejne zwycięstwo. Broń trzy z ostatnich czterech meczów kończyła w dziesiątkę – tym razem czerwona kartka nie wpłynęła na wynik. Łukasz Ubożak będzie mógł zagrać w najbliższym meczu, dwie żółte kartki z ostatniego meczu nie eliminują go z gry. Warto zwrócić uwagę, że w tym meczu na łace rezerwowych zasiadło czterech juniorów z rocznika 1993.  To było pierwsze zwycięstwo Broni nad Narwią, siódmy mecz z rzędu roli gospodarza bez porażki ( w tym sześć zwycięstw) i pierwsza porażka ostrołęczan po sześciu kolejnych meczach bez porażki. Broń jest na trzecim miejscu w tabeli ( Radomiak ma zaległy mecz), świetnie radzi sobie u siebie- warto za dwa tygodnie podtrzymać tę passę, ale też czas na pierwsze zwycięstwo na wyjeździe.
W dwunastej kolejce aż cztery razy gospodarze wygrywali swoje mecze wynikiem 2:1
MKS Kutno znów jest liderem- dzięki wygranej z Mazurem i remisowi Pogoni Siedlce. Mecz w Kutnie pewnie prowadzili gospodarze, prowadząc –podobnie jak Broń- do samej końcówki 2:0. Mazur zdobył honorowego gola w ostatniej minucie meczu. Maur przegrał trzy ostatnie mecze wyjazdowe.
O niespodziance można mówić w przypadku remisu 1:1 SMS Łódź z Pogonią Siedlce. Lider przyjechał do łódzkiej młodzieży z planem powiększenia przewagi nad rywalami. Piłkarze SMS jeszcze raz pokazali, że są nieobliczalni- to oni stwarzali groźniejsze sytuacje i mieli okazje do prowadzenia. Chyba widząc nieporadność swoich kolegów, dyrektor sportowy Pogoni- Grzegorz Wędzyński postanowił wejść na boisko i była to bardzo dobra zmiana. Ktoś, kto chciał zobaczyć bramki tego meczu, mógł przyjść jedynie na jego końcówkę. Właśnie Wędzyński zdobył pierwszego gola w 91 minucie, wyrównał radomianin, Michał Sodel w…97 minucie.
Za tydzień Pogoń będzie podejmowała MKS Kutno i albo będzie to mecz o mistrza jesieni, albo na tej konfrontacji skorzysta ktoś trzeci.
Sokół Aleksandrów ciągle niepokonany u siebie. Tym razem zremisował 1:1 z Włókniarzem Zelów. Michał Rosiak zdobył wyrównującego gola dla Sokoła dwie minuty po wejściu na boisko, a goście kończyli mecz w dziesięciu po czerwonej kartce Chmieleckiego.
KP Piaseczno strzelając jedną bramkę, zazwyczaj zdobywał punkty. Tylko raz w tym sezonie zdobył dwie bramki w meczu. Tym razem taktyka „ jednej bramki” nie sprawdziła się w Sieradzu. Wprawdzie piłkarze Piaseczna wykonali normę o zdobyli gola, ale gospodarze strzelili w ciągu pierwszych dwudziestu minut dwa gole i oni wygrali mecz.
Legionovia była do tej pory bardzo skuteczna w meczach z drużynami z dołu tabeli, zdobywając z nimi punkty. Tak miało też być w meczu z Pilicą- początek nawet był dobry, Uwadidzu zdobył gola już w 2 minucie. Pilica strzeliła dwie bramki w ciągu ostatnich dziesięciu minut meczu i to ona mogła cieszyć się z kompletu punktów w bardzo ważnym meczu.
  Ursus przegrał osiem ostatnich meczów, strzelając w nich jednego gola. i raczej nie był faworytem meczu outsiderów w Piotrkowie. Goście zaczęli jednak mecz podobnie do Warty- od dwóch goli strzelonych w ciągu pierwszych dwudziestu minut, po przerwie dołożyli trzeciego z rzutu karnego, wygrywając 3:0 i spychając Concordię na ostatnie miejsce. Jeśli Concordia w trakcie przerwy zimowej nie dokona dużych wzmocnień, czeka ją drugi z rzędu spadek, a miasto, które jeszcze niedawno miało drużynę na zapleczu ekstraklasy, znajdzie się na piłkarskich peryferiach.
Bukmacherzy mogą przyjmować zakłady na termin meczu Ceramika- Radomiak. Miał odbyć się w tę sobotę przy pustych trybunach. Na ten termin nie zgodziła się policja, proponując rozegranie meczu 3 listopada. Na ten termin z kolei nie zgodził się Radomiak, proponują rozegranie spotkania 10 listopada. Kiedy naprawdę zostanie rozegrany? – nie wie nikt.