W sobotę jedziemy do Raciąża, tymczasem Błękitni przyjechali w okolice Radomia i w pojedynku beniaminków zremisowali z Energią 1:1.W Nowym Dworze doszło do meczu na szczycie, gdzie Świt poniósł pierwszą porażkę ligową od 17 meczów i to aż 0:3, przegrywając z Lechią Tomaszów Maz. Warto przypomnieć, że tydzień temu Lechia przegrała 1:3 z Nerem, co pokazuje, że w tym sezonie wszystko jest możliwe. W niedzielę Świt zagrał z pierwszą drużyną Legii i przegrał 0:6 i aż strach pomyśleć, jakim wynikiem zakończyłby się nasz sobotni mecz, gdyby to do Radomia przyjechali zawodnicy z ekstraklasy.
Trwa karuzela liderów – trzecia drużyna zasiada na fotelu lidera w ciągu trzech tygodni i tylko szkoda, że w te rywalizacji nie uczestniczy nasza drużyna. Nowym- starym liderem został Sokół Aleksandrów, który rozbił 4:1 na wyjeździe Ner Poddębice. Po kulki gorszych spotkaniach, znów wysokie zwycięstwo odniosła Polonia Warszawa, wygrywając 4:0 z Oskarem Przysucha. W tym meczu trzy gole zdobył Krystian Pieczara, który mógł zdobyć czwartą bramkę, ale nie udało się skutecznie wyegzekwować rzutu karnego. Na boisku przy Konwiktorskiej pojawiło się dwóch byłych piłkarzy Broni: Mariusz Marczak i Patryk Czarnota- bramkarz Oskara, który zobaczył czerwoną kartkę. Ursus Warszawa także nam odskakuje, wygrał 2:1 z Pilicą Białobrzegi. Coraz większa różnica dzieli nas także od Pelikana Łowicz i Warty Sieradz, które także odniosły zwycięstwa – Warta pokonała aż 5:1 Start Otwock, a Pelikan pokonał w niedzielę 3:1 Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Druga Warta- ta z Działoszyna zremisowała 1:1 z ŁKS Łódź.
BCN