Podsumowanie 14 kolejki

Młodzi atakują! Znów najskuteczniejsi. Mazur spada coraz niżej. Kolekcjonerzy kartek. Legionovia powiększa przewagę. Wielkie emocje w Kutnie- od 0:2 do 3:2. Ursus się zaciął. Szybkie gole Sokoła. Orzeł znów rozgromiony. Omega wygrywa na końcu. Bardzo emocjonująca kolejka przed nami.
         Nieprzewidziana przerwa w rozgrywkach dobrze wpłynęła na nasz zespół – po wreszcie dobrym meczu Broń wygrała wysoko, nagradzając najwierniejszych kibiców za to, że mimo przykrej porażki ze Startem, pstanowili przyjśc na mecz z Mazurem.  Bardzo miłą ciekawostką jest strzelenie w tym meczu dwóch goli przez zawodników rocznika 1995- Jakuba Chrzanowskiego i Przemysława Wicika. Łącznie na boisku w barwach Broni wystąpiło w tym meczu aż pięciu zawodników w wieku juniorskim! Przy coraz lepszej dyspozycji samej drużyny juniorów starszych daje to naprawdę wiele nadziei na dobre uzupełniane seniorów wychowankami. Cieszy też odzyskana skuteczność Roberta Kowalczyka- strzelił gola w drugim kolejnym meczu. Po tym meczu Broń wróciła z 25 strzelonymi golami pozycję najskuteczniejszej drużyny ligi.
        W odmiennych nastrojach jest Mazur – z dwunastej drużyny minionego sezonu odeszli najzdolniejsi wychowankowie, dwa ostatnie mecze to siedem straconych goli i zero strzelonych, a porażka z Bronią była najwyższą ligową przegraną od 5 lat. Piłkarze z Karczewa w 14 meczach tego sezonu strzelili tylko 8 goli i z taką grą Mazur będzie musiał mocno obawiać się o utrzymanie. Jedynym minusem meczu Broni były kartki- otrzymane przez zawodników z poważnym ich bagażem- Wojciecha Gorczycę i Łukasza Pakosa.

Pogoń Grodzisk- Legionovia Legionowo 0:2 – Po dwóch słabszych meczach, Legionovia odzyskała swój rytm i pewnie pokonała beniaminka z Grodziska. Prz porażce  Ursusa powiększyła przewagę nad wiceliderem do czterech punktów.

MKS Kutno- Ursus Warszawa 3:2 – Kibice w Kutnie przeżywali wielkie emocje i huśtawkę nastrojów podczas tego meczu. Jehwgen Radionow najpierw tuż przed przerwą, a później w pierwszej akcji drugiej połowy zdobył dwa gole (ten zawodnik zdobył już dziewięć bramek w tym sezonie!) i wydawało się, że wicelider wygra ten mecz. W 50 minucie gola strzelił Sylwester Płacheta, który pięć minut później zdobył drugą bramkę, a trzeci gol dla MKS przesądził o wygranej gospodarzy. Ursus przegrał drugi mecz w sezonie i ..drugi z rzędu.  Przyczyną tej porażki były fatalne błędy obrony i bramkarza, co powinno być wskazówką dla naszych piłkarzy. Po tych dwóch nieudanych meczach stopniała przewaga Ursusa nad rywalami i oby po kolejnym meczu stopniała jeszcze bardziej.

Sokół Aleksandrów Ł. – Włókniarz Zelów 3:1 – Sokół zaatakował błyskawicznie, strzelając trzy gole pomiędzy w ciągu siedmiu minut i w 12 minucie meczu było już 3:0. Dziewięć minut przed końcem zelowianie strzelili gola, ale nie zmieniło to już losów meczu. Sokół do tej pory strzaił najmniej bramek ze wszystkich zespołów- tylko siedem razy piłka wpadła do bramki Arkadiusz Simy.

Zawisza Rzgów- Omega Kleszczów 1:2 – Zawisza był bliski uciułanie piątego punktu w sezonie, ale stracił gola w ostatniej minucie. Szkoda, bo remis spowodowałby, że Broń wyprzedziłaby Omegę w tabeli.

Lechia Tomaszów Maz.- Warta Sieradz 0:0 – Lechia w tym meczu miała przewagę, ale Warta broniła się umiejętnie. Wyjazdowy remis Warty z silnym beniaminkiem powinien być kolejnym ostzeżeniem dla Broni przed meczem z tym wyjątkowo dla nas niewygodnym rywalem.

WKS Wieluń- Start Otwock 1:1 – Nasz pogromca sprzed dwóch tygodni nie poradził sobie z Wieluniem. Wprawdzie objął prowadzenie w 40 minucie, ale już pierwsza akcja po wznowieniu gry od środka przyniosła wyrównującego gola. Po słabym początku sezonu, WKS nie przegrał już piątego meczu z rzędu.

GKP Targówek- Orzeł Wierzbica 5:0
– Targówek długo nie mógł zdobyć punktów u siebie, ale po wygranej z Ursusem, poszedł za ciosem, rozbijając Orła. Zespół z Wierzbicy przegrał 0:5 drugi mecz z rzędu i chyba największym znakiem zapytania przed rundą wiosenną będzie nie to, jakie wyniki będzie osiągał, ale czy dotrwa, przynajmniej w tym składzie do wiosny.

       Niezwykle ciekawie zapowiada się piętnasta kolejka za tydzień. Rzadko zdarza się, że w planowo ostatniej kolejce rundy spotka się bezpośrednio ze sobą sześć pierwszych drużyn ligi- a tak właśnie będzie w najbliższą sobotę. Oprócz meczu Ursus ( 2)- Broń (6) , spotkają się: Legionovia (1) z Kutnem (3) i Omega (5) z Sokołem (4). Warto byłoby wywieźć z Warszawy komplet punktów, bo wyniki pozostałych dwóch spotkań mogą nas przybliżyć do ścisłej czołówki, a przy bardzo dobrym układzie wyników- dać nawet tczwarte miejsce w tabeli z szansami na trzecie na koniec rundy. Naprawdę warto się postarać.