Podsumowanie 14 kolejki


Wykorzystana okazja. Gramy o czwarte miejsce. Legionovia mistrzem jesieni. Rozbite Kutno. Sokół wiceliderem. Dymisja trenera. Cztery gole Feliksiaka. Katastrofa Orła. Lechia i Start już mają wolne.

      Broń tradycyjnie wygrała na stadionie Ursusa, wykorzystując osłabienie rywala. Rzadko się zdarza, że w tym samym meczu musi pauzować z powodu kartek aż czterech podstawowych zawodników, w tym trzech obrońców. Jednak dzisiaj mecze wygrywa się także szeroką kadrą. Ursus poniósł pierwszą porażkę u siebie w tym sezonie i trzecią z rzędu, tracąc po wielu tygodniach pozycję wicelidera. Nam poprawiły się humory po porażce ze Startem- dwa zwycięstwa w dobrym stylu, do tego pierwsza wyjazdowa wygrana po trzech porażkach bez zdobytego gola na boiskach rywali. Przed nami ostatni mecz- wygrana w Sieradzu da nam na koniec rundy czwarte miejsce.


Legionovia Legionowo- MKS Kutno 4:1
– To był najciekawszy mecz bardzo ciekawej kolejki, ale zabrakło w nim większych emocji. Kutno, podobnie jak Ursus- zapłaciło wysoką cenę za mecz sprzed tygodnia, Legionovia zagrała bardzo dobrze i do przerwy prowadziła 4:0. Honorowy gol dla gości padł w doliczonym czasie po pięknym strzale w okienko z rzutu wolnego. Legionovia zasłużenie zapewniła sobie tytuł mistrza jesieni, przed ostatnim meczem ma sześć punktów przewag nad Sokołem.

Omega Kleszczów- Sokół Aleksandrów Ł. 0:1 – Omega bardzo rzadko przegrywa u siebie, tym razem musiała uznać wyższość Sokoła. Aleksandrowianie wykorzystali słabszą formę Ursusa i wskoczyli na drugie miejsce w tabeli. Sokół raczej zostanie wicemistrzem jesieni- w ostatnim meczu podejmuje Zawiszę Rzgów.
 
Mazur Karczew- Lechia Tomaszów Maz. 0:1– Lechia w ciągu tygodnia wygrała trzy mecze i już zakończyła rundę jesienną. W środę bowiem pokonała 2:1 Start Otwock. Tym razem w samej końcówce meczu strzeliła gola Mazurowi. Jest najlepszym beniaminkiem ligi. W przypadku wygranej Broni w Sieradzu, mamy szansę zrównać się z Lechią punktami i wyprzedzić ją w tabeli. Po tym meczu do dymisji podał się trener Mazura Artur Kolator.

Orzeł Wierzbica- Pogoń Grodzisk Maz. 0:7 – To już katastrofa Orła- trzecia z rzędu wysoka porażka. Wyniku 0:7 nie zanotowano chyba w naszej grupie III ligi w całej jej historii. Cztery gole w tym meczu zdobył Tomasz Feliksiak, który z dziesięcioma zdobytymi bramkami otwiera tabelę strzelców ligi. Orzeł w tej rundzie stracił już czterdzieści goli. Niestety, granie piłkarzami sciągniętymi z klasy A na dłuższą metę nie przyniosło efektów.

Start Otwock- Zawisza Rzgów 4:2
– W swoim ostatnim meczu ligowym Start pokonał Zawiszę. Piłkarze OKS byli już tak bardzo myślami w przerwie zimowej, że w ostatnich trzech minutach meczu dali sobie strzelić dwa gole. Zawisza to najsłabszy zespół ligi- przegrał osiem ostatnich meczów z rzędu.

 

Włókniarz Zelów- GKP Targówek Warszawa 2:3– Targówek zamienił się formą z Ursusem- wygrał trzeci mecz z rzędu, „łapiąc” wysoką formę na koniec rundy. Tym razem była to szczęśliwa wygrana- decydujący gol padł w doliczonym czasie. Przed beniaminkiem trudny mecz wyjazdowy z Legionovią i trudno będzie o podtrzymanie tej passy.

WKS Wieluń- Warta Sieradz 1:0 – Warta straciła gola dopiero w 88 minucie i to już kolejny mecz tego zespołu, gdzie o porażce przesądza bramka stracona pod koniec meczu. Wieluń musi grać bez dwóch Gwinejczyków, którym skończyło się pozwolenie na pracę i grozi im deportacja z Polski.