Podsumowanie 27 kolejki

Tracimy za dużo bramek. Marczak na czele. Porażka Pelikana, Pogoń się nie poddaje. Bartek Kalinkowski strzela Radomiakowi. Pojedynek mistrzów, Polonia znów przegrywa u siebie. Czołówka hamuje. Sokół i Warta wygrali mecz o sześć punktów. Coraz większe tarapaty Startu. Zapraszamy na [podsumowanie 27 kolejki.
   Niestety, porażką zakończyła się druga wiosenna wyprawa do Nowego Dworu Mazowieckiego. To przykra porażka, gdy dwie bramki traci się w liczebnej przewadze. Nasza drużyna traci za dużo bramek- to był już szósty mecz w tym sezonie w którym Broń straciła co najmniej trzy gole. Pewnym pocieszeniem jest skuteczność – Mariusz Marczak zdobywając dwa gole w meczu ze Świtem znalazł się na czele listy strzelców. Świt udowodnił, że jest jedną z najlepszych drużyn ligi i w nowym sezonie może bardzo liczyć się w walce o awans.
   Roszady w Pogoni Siedlce wychodzą na dobre…rezerwom. Pelikan z którym zagramy w środę zmierzył się z drużyną pięcioma zawodnikami z pierwszej ligi i przegrał 1:2. Pierwsza drużyna Pogoni ma matematyczne szanse na utrzymanie w pierwszej lidze i trudno powiedzieć, jak będą wyglądały rezerwy za dwa tygodnie podczas meczu z Bronią. Możliwe, że gdy będzie przesądzony spadek pierwszoligowca, klub będzie ratował…rezerwy przed spadkiem i w Radomiu możemy zobaczyć bardzo mocną drużynę.
     Bartek Kalinkowski, nasz były zawodnik strzelił gola Radomiakowi w pojedynku Radomiak – Legia II. Mecz zakończył się remisem 1:1. Lechia Tomaszów Maz. nie dała się kolejnej drużynie z czołówki i zremisowała bezbramkowo z Ursusem Warszawa. W tej kolejce drużyny zajmujące pierwsze cztery miejsca w tabeli nie wygrały swoich meczów co wykorzystały drużyny będące tuż za plecami liderów.
   W 1998 roku  ŁKS Łódź i Polonia Warszawa byli dwoma najlpeszymi drużynami w  Polsce. Dzisiaj spotkali się w trzeciej lidze. Na Konwiktorskiej trwa prawdziwa czarna rozpacz, Polonia przegrywając 1:2 poniosła piątą porażkę wiosną na własnym stadionie i ma coraz większą stratę do bezpiecznego miejsca w tabeli. Za to ŁKS zbliża się punktami do naszej drużyny.
   Pilica Białobrzegi pokonała 2:1 Start Otwock. Gol Bartłomieja Bobrowskiego nie pomógł Startowi, który nie wygrał kolejnego szóstego meczu. Sokół Aleksandrów Warta Sieradz wygrały mecze o „sześć punktów” z drużynami z którymi bezpośrednio walczą o utrzymanie. Sokół wygrał 3:1 z WKS Wieluń, który odniósł wiosną tylko jedno zwycięstwo – z Bronią – i znów jest na dnie tabeli. Warta Sieradz pokonała 1:0 dobrze spisującą się Omegę Kleszczów. Punkty walkowerem dostała Pogoń Grodzisk Mazowiecki.