Podsumowanie 37 kolejki

Złą wiadomością po ostatniej kolejce jest to, że tylko cud może spowodować, że wygramy ligę. Dobrą, że w najgorszym razie zajmiemy trzecie miejsce w lidze. Druga liga nie dla Legii, Pilica utrzymała się w trzeciej lidze. Z ligi spadnie maksymalnie dziesięć drużyn.
        Mecz z Mechanikiem zapewne nie zachwycił kibiców, ale liczą się zdobyte trzy punkty. Usprawiedliwieniem może być zmęczenie po meczu z Legią, który naprawdę wymagał stanięcia na maksimum możliwości. Mechanik pokazał, że spadek beniaminka z Radomska jest efektem jesiennego falstartu debiutanta oraz braku skutecznych napastników.
         To co działo się na trybunach podczas meczu z Mechanikiem pokazało, jak bardzo brakuje nam gry na wyższym poziomie ligowym, gdzie częściej gościlibyśmy kibiców drużyn przyjezdnych.
         Broń sobotnim meczem zakończyła występy u siebie w sezonie 2013/14. Bilans tych meczów to jedenaście zwycięstw, pięć remisów i trzy porażki, bilans bramek: 28-19. Co ciekawe, łatwiej było o wysokie wygrane na wyjazdach niż u siebie – żadnego meczu nie wygraliśmy u siebie wyżej niż dwoma bramkami. U siebie ponieśliśmy też najwyższą porażkę w sezonie. Najlepszym meczem było chyba zwycięstwo 3:1 z MKS Kutno na początku sezonu, największym rozczarowaniem obok 0:4 z Ursusem, remisy ze spadkowiczami i drużynami walczącymi o utrzymanie ( Źyrardowianka, Targówek, Huragan, Widzew II).

        Tylko cud może spowodować, że wygramy trzecią  ligę. Ursus wysoko 3:0 pokonał Omegę Kleszczów, a gdyby nie świetna postawa bramkarza gości, zwycięstwo byłoby jeszcze wyższe. Abyśmy wygrali ligę, w ostatniej kolejce musimy wygrać z Pilicą, Ursus przegrać w Rzgowie z Zawiszą.

       Druga liga nie dla Legii II i Warty. Legia mimo zwycięstwa 4:0 w Karczewie straciła szanse na przegonienie Ursusa, ale ciągle ma szanse przegonienie nas w tabeli. Broń w najgorszym wypadku zajmie trzecie miejsce w końcowej tabeli. Apetyt rośnie w miarę jedzenia – przed tak trudnym sezonem każdy brałby taki wynik w ciemno, ale trzy tygodnie na fotelu lidera rozbudziły apetyty na zwycięstwo w lidze.

       Nie przegoni nas Warta Sieradz, która przegrała 0:1 w Aleksandrowie Łódzkim, dzięki czemu Sokół nadal walczy .
Dzisiaj utrzymanie w II lidze zapewniła sobie Legionovia Legionowo – dzięki temu mimo porażki 1:2 z Widzewem II, Pilica Białobrzegi zapewniła sobie utrzymanie w trzeciej lidze i do meczu z Bronią przystąpi na luzie. Wynik Legionovii powoduje, że z ligi spadnie maksymalnie dziesięć drużyn. W najbliższą niedzielę zarówno druga i trzecia ligą zaczynają mecze ostatniej kolejki o tej samej godzinie i walczące o utrzymanie drużyny będą patrzeć nie tylko na wyniki swoje i ligowych rywali, ale także walkę Znicza Pruszków o utrzymanie w drugiej lidze. Znicz skomplikował sobie mocno sprawę i nadal nie może być pewny utrzymania. O zachowanie trzecioligowego bytu nadal walczą: Lechia Tomaszów Maz., Start Otwock, WKS Wieluń, Pogoń, Sokół, Targówek i Widzew II. Drużyny poniżej Widzewa są już zdegradowane.
        Lechia przegrała 0:1 u siebie z Kutnem i nadal musi walczy o ligowy byt w ostatnim meczu w Kleszczowie. Byłoby dużą sensacją, gdyby kandydat do drugiej ligi znalazł się w czwartej lidze.
         W meczu dwóch niepewnych Pogoń bezbramkowo zremisowała z Wieluniem i w ostatnim meczu zmierzy się z Legią II. Swoją okazję wykorzystał Targówek pokonując 2:0 Huragan. To był prestiżowy mecz dla Targówka – nie tylko ze względu na bezcenne trzy punkty. Zimą z Targówka do Huraganu odszedł trener i kilku piłkarzy, a ich zadaniem było uratowanie trzeciej ligi. Nie dość, że spadli z niej, to jeszcze zostali upokorzeni przez swoją byłą drużynę.
      Start Otwock wygrał 2:1 w Żyrardowie i nadal walczy, a w meczu spadkowiczów rezerwy GKS Bełchatów przegrały u siebie 1:3 z Zawiszą.