Broń zaczęła sezon…jak zwykle od porażki. Tak było rok temu (0:2 z Legionovią) i dwa lata temu ( 0:2 z Włókniarzem Zelów), by w obu minionych sezonach zanotować wiele zwycięstw i kończyć je w czołówce tabeli. Z drugiej strony- to był szósta ligowa porażka z rzędu naszej drużyny i do niechlubnego rekordu ośmiu przegranych z rzędu meczów z sezonu 2006/07 brakuje tylko dwóch porażek.
W grze naszej drużyny można było zobaczyć mankamenty z dwóch ostatnich sparingach- błędy w obronie przy stałych fragmentach gry, którymi grzeszyli nasi piłkarze w meczu z Prochem srogo zemściły się w Legionowie, a brak skuteczności z meczu z Oskarem ponownie dał o sobie znać w meczu ligowym. I chyba całe szczęście, że trener Kupiec ma niemal cały tydzień na wyregulowanie drużyny przed meczem z Orłem.
Lechia Tomaszów- Ursus Warszawa 1:1 – Pierwszą bramkę sezonu niemal w samo południe zdobył Jewhen Rodionow z Ursusa. To goście byli stroną przeważającą , ale gol Grzgorza Piechny przyniósł remis w inauguracji Lechii w III lidze.
Zawisza Rzgów- Warta Sieradz 0:0– Nowy beniaminek zremisował ze „starym- nowym” beniaminkiem- drużyną, której udało się uratować przed degradacją po wycofaniu aż dwóch drużyn z rozgrywek. Jaka jest realna siła obu drużyn zapewne pokażą kolejne mecze.
Omega Kleszczów- Start Otwock 1:1– Kolejny remis w inauguracji. Do zespołu z Otwocka powrócił Michał Zapaśnik – wychowanek Staru, który kilka ostatnich lat grał w I lidze, w Dolcanie Ząbki. Właśnie ten zawodnik strzelił gola już w pierwszej minucie z rzutu karnego. Wyrównał Kowalski na zakończenie pierwszej połowy.
Pogoń Grodzisk Maz.- Włókniarz Zelów 2:1– Pogoń jest jedynym beniaminkiem, który wygrał swój pierwszy mecz. Jednak to goście strzelili pierwsi gola- w 19 minucie Sebastian Wiśniewski, trzy minuty później wyrównał Bała. Mecz był wyrównany do 78 minuty gdy czerwoną kartkę zobaczył jeden z zawodników Włókniarza, a 7 minut później padł zwycięski gol dla Pogoni i 600 widzów świętowało pierwszą wygraną w III lidze.
WKS Wieluń – Mazur Karczew 1:2– Miłe złego początki. Wieluń zdobył gola już w siódmej minucie, jednak doświadczony Mazur w sześcioma nowymi zawodnikami wypunktował rywali.
Targówek Warszawa- Sokół Aleksandrów Łódzki 0:2 – Tutaj też doświadczenie wzięło górę. Sokół zdobył oba gole w ostatnich dziecięciu minutach meczu. W drużynie gospodarzy wsytąpił Kamil Szczepański, który przez jakiś czas trenował w Broni.
MKS Kutno- Orzeł Wierzbica 3:1 – Skazany na pożarcie Orzeł nie poddał się u jednego z faworytów, przegrywając niżej niż się spodziewano, mimo, że kończył mecz w dziesiątkę. To był pechowy występ Cezarego Zielińskiego- strzelił samobójczego gola i sprowokował karnego przeciw swojej drużynie. Jednego z goli dla Kutna strzelił Szymon Lewicki, który dołączył do MKS zaledwie kilka dni wcześniej, opuszczając Hutnika, w którym zdobył tytuł króla strzelców ligi w minionym sezonie. Postawa Orła wskazuje, że nie można sobie dopisywać trzech punktów przed meczem z tą drużyną i za tydzień Broń będzie musiała mocna starać się o wygraną.



