Podsumowanie siodmej kolejki

Poprawione nastroje. Bardzo wyrównana kolejka. Czerwono na boiskach. Karne w końcówkach meczów. Sokół lepszy od Pelikana. Emocjonujący mecz na szczycie. Oskar nie dał się mocnej Legii. Twierdza Tomaszów. Energia znów przegrywa. Zapraszamy na podsumowanie siódmej kolejki.
        Mecz z Nerem może poprawić nastroje drużyny i kibiców Broni. Obiecująca jest nie tylko wygrana, ale też styl gry naszych zawodników. Swoje możliwości pokazał Jan Kowalski, strzałami z daleka straszy Adrian Dziubiński i na pewno wkrótce znajdą drogę do bramki, do tego solidna gra obrony. Wszystko to daje nadzieję, że w sobotę zobaczymy pierwsze zwycięstwo Broni na własnym stadionie. Cieszy też, że mecz z Nerem zakończył się bez żółtych kartek. Ner to solidny beniaminek z ciekawymi zawodnikami. Niestety dla tej drużyny, mecz z Bronią Ner będzie wspominał nie tylko jako porażkę, ale także bagaż sześciu żółtych kartek.
Siódma kolejka była bardzo wyrównana – żadna z drużyn nie wygrała wyżej niż jedną bramką. Posypały się także czerwone kartki- trzech zawodników musiało opuścić boisko po zobaczeniu czerwonego kartonika.
       Start Otwock, nasz najbliższy rywal przegrał 0:1 w Łodzi z ŁKS, a jedyna bramka padła w 80 minucie z rzutu karnego. Zespół z Otwocka przegrał dwa ostatnie mecze, nie zdobył w nich żadnej bramki, a sobotni mecz z Bronią będzie pojedynkiem sąsiadów z tabeli.
Na czele tabeli niepokonany wciąż Sokół Aleksandrów Łódzki, który pokonał 1:0 Pelikana Łowicz, a jedyna bramka, podobnie jak w Łodzi, padła z rzutu karnego kilka minut przed końcem meczu. Bardzo dużo emocji było w meczu Świtu Nowy Dwór Maz. z Polonią Warszawa. Świt zdobył gola już na początku meczu, po godzinie gry sędzia wyrzucił asystenta trenera Polonii, a znów na kilkanaście minut przed końcem – rzut karny dla Polonii i czerwona kartka i mecz zakończył się remisem 1:1, co przerwało serię zwycięstw Polonii, a Świtowi pozwoliło zachować status niepokonanej drużyny w tym sezonie.
       Lechia Tomaszów Maz. jest bardzo skuteczna u siebie – wygrała wszystkie cztery mecze. W niedzielę pokonała 1:0 Wartę Sieradz i tu także jedyny gol padł z rzutu karnego. Goście z Sieradza kończyli mecz w dziesięciu po czerwonej kartce. W meczu beniaminków Błękitni Raciąż pokonali 2:1 Wartę Działoszyn i są najlepiej radzącą sobie drużyną z tych, które dołączyły do ligi w tym sezonie, a szósta pozycja jest małą niespodzianką. Wygrana ze Startem tydzień temu nie pomogła na długo Pilicy Białobrzegi, która przegrała 0:1 z Pogonią Grodzisk Maz.
     Mecz Oskara z rezerwami Legii przjedzie chyba do historii klubu z Przysuchy z dwóch powodów. Kibice Oskara mieli okazję widzieć w akcji piłkarzy ekstraklasy, łącznie z reprezentantami Polski w meczu zagrał Marek Saganowski i zdobył gola), a sam mecz miał bardzo emocjonujący przebieg. Oskar przegrywał już 1:4, ale dzięki bardzo ambitnej grze doprowadził do remisu 4:4. Także w tym meczu sędzia dwukrotnie wskazał na jedenasty metr od bramki.
       W Kozienicach zmierzyły się dwie drużyny, które przegrały ostatnie cztery mecze. Energia tradycyjnie nie utrzymała prowadzenia 1:0, straciła dwa gole i przegrała z Ursusem.