Ursus w dotychczasowych meczach zdobył cztery punkty, a mierzył się niemal z tymi samymi rywalami co Broń: 2:3 z Błonianką, 1:2 z Pogonią Grodzisk, 2:3 ze Świtem, 3:1 z Concordią, 1:1 z Legionovią i 1:2 z Polonią Warszawa.
– W niektórych spotkaniach Ursus nie miał trochę szczęścia. To naprawdę dobry zespół – zaznacza Kamil Świerczek, piłkarz Broni, który niegdyś występował w Ursusie.
Rzeczywiście „Traktorki” jesienią spisują się lepiej, niż wskazuje na to tabela, co nie oznacza, że Broń jest pozbawiona w Warszawie szans. Nasza ekipa również gra coraz lepiej i przy odrobinie szczęścia i skuteczności, ostatni mecz z Legionovią mógł potoczyć o wiele lepiej.
W naszej ekipie być może dojdzie do 2-3 zmian kadrowych. Po pauzie za kartki wraca Sebastian Pociecha, natomiast Brazylijczyk, Matheus Dias czuje się coraz lepiej,już trenuje na pełnych obrotach i prawdopodobnie będzie w sobotę do gry.
ŁYK HISTORII
Jeszcze taka historyczna ciekawostka. Broń i Ursus grały przez kilkalat na zapleczu ekstraklasy. Mało kto dziś pamięta, ale w latach 1979 – 1986 zespoły grały ze sobą sześciokrotnie na tym szczeblu, 3 razy wygrała Broń, 2 razy był remis, natomiast raz zwyciężyły „Traktorki”. Później obie ekipy geograficznie rozdzielono. Do 2000 roku Broń występowała w ligach lubelsko – świętokrzyskich zaś Ursus w warszawsko – podlaskich. Potem obie ekipy grały ze sobą bardzo często na szczeblu czwartej i trzeciej ligi. W ostatnim meczu, w listopadzie na zakończenie jesiennych zmagań, Broń pokonała ekipę Ursusa 1:0.
Tradycyjnie na naszym portalu prowadzić będziemy relację tekstową. Sponsorem relacji tekstowej jest firma Geonet 2 – Studio Geodezyjne Marcina Biernata.
Ursus będzie też transmitować ten pojedynek. Powyżej podaliśmy linki.


