Rocznik 2001: Remis w Warszawie

I liga mazowiecka
UNIA WARSZAWA - BROŃ RADOM 0:0
Broń: Wietrzyński, Oracki, Kępka, Baryła ( Dujka M 58"), Kosno, Skarbek (56" Bojek), Bitner, Dujka D, Gryz ( 45" Ziółko), Winiarski, Zaranek.
Piłkarze trenera Konrada Tarki pojechali na mecz w osłabionym składzie. Grali z walczącą o utrzymanie Unią. Mimo sporej przewagi, Broń nie zdołała zdobyć zwycięskiego gola. Szersza i dość mocna, osobista relacja trenera w rozwinięciu

Pogoda dzisiaj nie rozpieszczała zawodników obu drużyn, deszcz padał prawie przez cały mecz. Spotkanie było bardzo wyrównane , walka z obu stron , wydaje się że piłką to my operowaliśmy lepiej , z gry mieliśmy więcej sytuacji , więcej strzałów z dystansu , trzy razy słupek ratował gospodarzy przed utratą bramki w 22″ po strzale z 20 metrów Damiana Winiarskiego, w 30 minucie po jeszcze ładniejszym strzale tym razem Bartka Kosno prawie z 25 metrów, i ponownie po strzale Winiarego w 43″ po ładnej akcji z Ernestem. Bramkę powinniśmy zdobyć także w 54 minucie kiedy to po wznowieniu gry przez Wietrzyka z bramki prosto do Damiana Winiarskiego , ten mija kilku graczy Unii zostaje wychodząc na czystą pozycję  faulowany ale utrzymując się przy piłce sędzia puszcza grę i niestety strzał Damiana broni bramkarz. Gospodarze też mieli swoje sytuacje , pierwszą już w 3 minucie kiedy to strzał z 5 metrów Filip broni ratując nas od utraty gola. Tak więc po niezłym meczu , wynik 0:0. Szkoda tylko że pojechaliśmy bez kilku podstawowych graczy którzy na pewno bardzo by się dzisiaj przydali. ( miałem pozostawić to bez komentarza ale chyba nie dam rady, Rozumiem jak zawodnik jest kontuzjowany , chory , ale nie rozumiem że nie  jedzie na mecz bo ma karę…..frown, pytam się dla kogo jest ta kara??? Chyba dla drużyny !!!! dla tych chłopców którzy jadą na mecz ( też często mocno podziębieni ) i już przed jego rozpoczęciem mają świadomość że grają w osłabieniu, dla tych rodziców którzy tracą sobotę jadąc 100 kilometrów aby kibicować drużynie ?. Bo chyba nie dla tego co ma karę nie jadąc na mecz a w tym czasie siedzi na komputerze ….. Nie rozumiem tego. Pozostawiam do przemyślenia i dla zawodników i dla rodziców. Zgłaszamy drużynę do rozgrywek ligowych to traktujmy te rozgrywki poważnie.

Kontuzji kostki doznał dzisiaj Mikołaj Baryła ale myślę że taki chłopak z charakterem do następnego meczu z MSPN Radomiak dojdzie do siebie. Trzymamy kciuki.

Za tydzień w niedzielę o 11:00 gramy z Radomiakiem na Mosir, a spotykamy się na treningu we wtorek o 8:00 i o 16:00 po południu.
Źródło: Broń 2001