Po dłuższej przerwie znów zagrały dwie nasze drużyny. Co ciekawe w obu z tym samym rywalem.
Bron I w roli gości grała na Rapackiego z „jedynką” Radomiaka. Pomimo, że dziś szwankowała skuteczność, brakowało także szczęścia daliśmy radę przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Pierwsze minuty z przewagą gospodarzy ale bez zagrożenia pod naszą bramką. My dość wolno się rozkręcamy ale stwarzamy kilka świetnych okazji. Piłka jak zaczarowana nie wpada jednak do bramki. W tym okresie dwukrotnie obijamy poprzeczkę (Kacper i Adrian), wygrywamy walkę w powietrzu przy rzutach rożnych ale uderzenia głową tuż obok słupka. Po przerwie już nasza wyraźna przewaga, coraz więcej sytuacji. Po bardzo sprytnie wykonanym rzucie wolnym Adrian do Janka i 1:0. Niestety chwila dekoncentracji i kosztuje nas utratę prowadzenia. Na szczęście reagujemy dobrze, kreujemy cztery 100% sytuacje: dwóch nie wykorzystujemy, dwukrotnie nasz zawodnik wychodzący na czystą pozycję faulowany taktycznie jednak bez kary indywidualnej. Zdobywamy ostateczne jeszcze dwie bramki (Kacper z rzutu wolnego oraz Dawid po bardzo ładnej zespołowej akcji) i wygrywamy trudny mecz. Cieszy, że pomimo nie najlepszej gry zdobywamy komplet punktów.
—————————————————————-
Broń II podejmowała w roli gospodarza drugi zespół Radomiaka.
To spotkanie zdecydowanie bardziej jednostronne niż starcie „jedynek”. Od pierwszej minuty duża przewaga naszego zespołu udokumentowana czterema bramkami. Szybko zdobyty gol i pełna kontrola nad meczem do ostatniej minuty. Duża zaangażowania i walki, sporo dobrych, ciekawych akcji na jeden dwa kontakty. W zasadzie rywal stworzył tylko jedną groźną sytuację po naszej stracie. Podobnie jak w meczu „jedynki” do poprawy skuteczność.

