„To już przesądzone – w przyszłym tygodniu zarząd MKS-u Kutno na nadzwyczajnym zjeździe członków klubu zaproponuje rozwiązanie stowarzyszenia. Oznacza to, że w „Miejscy” znikną z piłkarskiej mapy i w przyszłym sezonie jako nowy twór rozpoczną rozgrywki prawdopodobnie od V ligi. W rozmowie z eku24 Piotr Bajda, niedawno wybrany prezes MKS-u, mówi wprost, że sytuacja klubu jest dramatyczna i praktycznie bez wyjścia. Jedyną możliwością, jest rozwiązanie stowarzyszenia i stworzenie nowego klubu.
– Audyt finansowy w klubie trwa i na razie nie chcę mówić o konkretnych kwotach zadłużenia. Jeśli jednak potwierdzą się moje przypuszczenia, to sytuacja jest zatrważająca i dramatyczna – mówi P. Bajda. Ostateczne decyzje zapadną 18 czerwca na nadzwyczajnym zjeździe członków klubu. Wtedy zarząd z Piotrem Bajdą na czele, ma poddać pod głosowanie uchwałę związaną z likwidacją stowarzyszenia. Czasem trzeba zrobić krok w tył, żeby zrobić dwa do przodu. Nie mogę zrozumieć tego, jak można było doprowadzić do takiej sytuacji i takich długów. Przez wiele lat klub funkcjonował ponad stan. Czas położyć temu kres – wyjaśnia prezes.
Teoretycznie nowe stowarzyszenie powinno przystąpić od nowego sezonu do rozgrywek B klasy. Istnieje jednak realna szansa, że piłkarze grać będą w okręgówce. – Dziś w tej sprawie będę rozmawiał z włodarzami Łódzkiego Związku Piłki Nożnej. Wierzę, że uda się wynegocjować dobre warunki – mówi Bajda.
– Audyt finansowy w klubie trwa i na razie nie chcę mówić o konkretnych kwotach zadłużenia. Jeśli jednak potwierdzą się moje przypuszczenia, to sytuacja jest zatrważająca i dramatyczna – mówi P. Bajda. Ostateczne decyzje zapadną 18 czerwca na nadzwyczajnym zjeździe członków klubu. Wtedy zarząd z Piotrem Bajdą na czele, ma poddać pod głosowanie uchwałę związaną z likwidacją stowarzyszenia. Czasem trzeba zrobić krok w tył, żeby zrobić dwa do przodu. Nie mogę zrozumieć tego, jak można było doprowadzić do takiej sytuacji i takich długów. Przez wiele lat klub funkcjonował ponad stan. Czas położyć temu kres – wyjaśnia prezes.
Teoretycznie nowe stowarzyszenie powinno przystąpić od nowego sezonu do rozgrywek B klasy. Istnieje jednak realna szansa, że piłkarze grać będą w okręgówce. – Dziś w tej sprawie będę rozmawiał z włodarzami Łódzkiego Związku Piłki Nożnej. Wierzę, że uda się wynegocjować dobre warunki – mówi Bajda.
( eku24.pl)
.


