Sparingowy remis w Lublinie

MOTOR LUBLIN - BROŃ RADOM 1:1 (1:0)
Bramki: Grodzicki 11 - Winiarski 57
Broń I połowa: Łakota (33, Młodziński) - Ziemak Terentiew, Jagieła, Wicik, Ufir, Czarnota, Kędra, Rak, Jedynak, Kołtunowicz.
Broń II połowa: Młodziński (66 Kosiorek) - Ziemak, Terentiew, Góźdź, Wicik (75 Jedynak), Sternicki, Czarnota, Wójcik, Więcek, Winiarski, Śliwiński.

W środę piłkarze Broni rozgrywają piaty mecz kontrolny tego lata. Jedną z transferowych niespodzianek (o których pisaliśmy), w naszym zespole będzie obecność w bramce Jakuba Kosiorka. Wiosną grał w naszym zespole i zaliczył sporo bardzo udanych występów. Wrócił po testach między innymi w KKS Kalisz.

FOTOGALERIA TUTAJ

W ROZWINIĘCIU ZAPIS RELACJI LIVE 

W środę w naszej drużynie nie będą mogli zagrać Dawid Sala, Kamil Czarnecki i Przemek Nogaj. Cała trójka boryka się z urazami. Nie ma też z zespołem Dominika Leśniewskiego.

1:0 po dobrym fragmencie na samym początku, w 11 minucie gospodarze egzekwowali rzut wolny. Z ostrego kąta uderzył Brzyski, bramkarz Łakota odbił piłkę i dobił ją do pustej bramki zawodnik Motoru.
Gospdoarze byli częściej przy piłce. Widać było większe doświadczenie i wyszkolenie u graczy z Lublina, ale w 21 minucie mogło być 1:1. Po rzucie wolnym, Przemek Wicik strzelił minimalnie nad poprzeczką.
W 34 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, główkował Patryk Czarnota, ale piłka przeszła metr od bramki.
W 41 minucie Motor egzekwował rzut wolny na 17 metrze. Tomasz Brzyski uderzył idealnie, ale Paweł Młodziński rozciągnął się jak strona i obronił strzał.

Drugą połowę świetnie zaczęła Broń, zwłaszcza winiarski, który najpierw zainicjował świetną akcję, a za moment trafił w poprzeczkę.  Broń nabrała pewności siebie i w 50 minucie Czarnota główkował tuż nad poprzeczką. Nie minęła minuta, a ponownie Broń była przed szansą, gdy z ostrego kąta huknął Śliwiński i piłka przeszła nad bramką.
Najlepszy w drugiej połowie na boisku 18 – letni winiarski doczekał się gola. W 57 minucie uderzył z rzutu wolnego i było 1:1.
Druga połowa w wykonaniu Broni była bardzo dobra.
W 76 minucie zawodnik Motoru dostał czerwoną kartkę. Sedzia jednak pozwolił zawodnikowiza 2 minuty wejść na boisko. Dziwna decyzja, bo wychodzi na to, że w sparingach można przeciwnikowi urwać nogę!
W końcówce spotkanie znowu więcej przy piłce był Motor, ale bardzo dobrze spisywała się defensywa Broni. tymczasem w 83 minucie po dobrym dośrodkowaniu, akcję zamykał Jedynak i główkował wprost  bramkarza.
Nasz zespół dowiózł remis do końca spotkania.

Wkrótce więcej

PODOBNE WPISY