Dla Broni jest to już ósmy mecz kontrolny tej zimy. Zarazem jest to już ostatni mecz w środę. Trener Tomasz Dziubiński powoli redukuje już bieg i zespół z czasem zwalniać będzie tempo. Po serii bardzo ciężkich morderczych treningów, przyjdzie czas na więcej zajęć z piłkami, więcej treningów strzeleckich, zespół dostanie trochę świeżości. Forma ma być w marcu, więc jak to będzie, to się wszystko okaże.
Tak jak już informowaliśmy, w środowym meczu sparingowym zabraknie jedynie Mikołaja Skórnickiego. Sam zawodnik ma prawo trochę żałować, bo w 2001 roku odchodził z Broni, właśnie do „Stalówki”. W środę nie zagra przeciw swojej dawnej drużynie. Reszta zawodników jest gotowa i raczej powinni wystąpić.



