Ten mecz musimy wygrać…

BROŃ RADOM - MSZCZONOWIANKA MSZCZONÓW

Sobota godzina 16.30 stadion przy N9





To będzie bardzo ważne spotkanie. Być może od niego zależeć będzie, czy Broni uda się w tym sezonie powrócić do trzeciej ligi. Serdecznie zapraszamy na mecz. Emocji z pewnością nie zabraknie. Piłkarze liczą szczególnie na pomoc fanów.
– Wiele razy nam pomogli w ważnych momentach i liczymy, że nie inaczej będzie teraz – uważa trener Artur Kupiec.

Zróbmy krok w kierunku awansu

Patrząc na tabelę czwartej ligi łatwo wyciągnąć wnioski jak ważny mecz czeka naszych piłkarzy. Właściwie wszystko wskazuje na to, że w walce o awans pozostała już tylko Mszczonowianka Mszczonów i nasza Broń. Trudno przypuszczać, aby wymieniony wyżej zespoły potraciły tak wiele punktów, aby Mazowsze czy Skra Konstancin odrobiły stratę. Dwa lata temu wyniku meczu w Mszczonowie był dla nas radosny, bo zapewnił Broni pierwsze miejsce w tabeli i szansę gry w barażach o trzecią ligę. Sobotni mecz również ma swoją wymowę.

Przeciwko Mszczonowiance Broni zawsze grało się ciężko o czym najlepiej świadczy ujemny dla naszej drużyny bilans bramkowy. Jednak podczas tego meczu to nasza drużyna występuje w roli faworyta. Na pewno możemy liczyć na sporo emocji i walkę naszego zespołu do ostatniego gwizdka. Czy to da zwycięstwo? To się okaże. W każdym razie dzięki wygranej Broń może mieć pięć punktów przewagi. To dużo, ale do awansu potrzebnych będzie jeszcze kilka wygranych. Piłkarze liczą szczególnie na pomoc fanów. – Wiele razy nam pomogli w ważnych momentach i liczymy, że nie inaczej będzie teraz – uważa trener Artur Kupiec.

O NASZYM RYWALU

Mecze z Mszczonowianką zawsze wzbudzały emocje. To dlatego już po raz kolejny Broń i drużyna z Mszczonowa są w czubie tabeli i mają aspiracje awansu. Dwa lata temu w walce było jeszcze KS Piaseczno, wcześniej awansowały do wyższej ligi inne zespoły jak Hutnik Warszawa, Start Otwock, Powiślanka Lipsko, Podlasie Sokołów Podlaski, KS Warka, Mazur Karczew, ale ani razu nie udało się awansować Mszczonowiance. Działacze tego klubu nie poddają się i w tym sezonie również szukają szansy. I być może zespołowi uda się odnieść ten sukces, gdyby piłkarze wygrali w Radomiu z Bronią.

Zimą w klubie z Mszczonowa zaszło kilka istotnych zmian. Odeszło z zespołu dwóch czołowych zawodników: Dariusz Rolak (do Radomiaka) i Konrad Romański (do Mazowsza Grójec). Ponadto kontuzjowany jest obrońca Tomasz Gręda. Na ich miejsce przyszli inni. Najbardziej znany to Robert Wilk, który w barwach Widzewa Łódź, Górnika Zabrze, czy Lecha Poznań rozegrał blisko 300 spotkań w ekstraklasie. Ma 41 lat, ale w czwartej lidze radzi sobie z powodzeniem. Nowym zawodnikiem jest też Zbigniew Obłuski z KS Piaseczno, ten sam który dał się Broni we znaki jeszcze gdy grał w Amurze Wilga. Czołowym strzelcem zespołu jest Tomasz Sieński, a po kontuzji do pełni sił wraca pozyskany z Pelikana Łowicz, Tomasz Rembowski.

Na zespół z Mszczonowa trzeba będzie bardzo uważać. Udowodnił to już jesienny mecz, w którym gole nie padły. Wówczas od 55 minuty Broń grała w osłabieniu po czerwonej kartce Damiana Sałka. W kolejnych minutach nasza drużyna miała wiele szczęścia i Wojtka Kędzierskiego w bramce.

Dotychczasowe spotkania:
Sezon 2003/04: Broń – Mszczonowianka 2:0, Mszczonowianka – Broń 3:1,
Sezon 2004/05: Broń – Mszczonowianka 3:4, Mszczonowianka – Broń 2:0,
Sezon 2005/06: Broń – Mszczonowianka 3:0, Mszczonowianka – Broń 4:2,
Sezon 2006/07: Broń – Mszczonowianka 1:3, Mszczonowianka – Broń 0:0,
Sezon 2007/08: Broń – Mszczonowianka 3:1, Mszczonowianka – Broń 0:0.
Sezon 2009/10: Mszczonowianka – Broń 0:0.
Bilans: 3 zwycięstwa Broni, 3 remisy, 5 zwycięstw Mszczonowianki. Gole 15:17 na korzyść Mszczonowianki