To już koniec nadziei

PILICA BIAŁOBRZEGI - BROŃ RADOM 4:2 (2:1)

Bramki: Jaszczak 17, 18, Bykowski 78, Obłuski 85 - Czarnecki 35, 86

ZAPIS RELACJI LIVE TUTAJ

Piłkarze Broni po bardzo słabej grze przegrali w Białobrzegach. Nie ma co się łudzić, czwarta liga powoli staje się faktem. O przyszłym sezonie należałoby już teraz zacząć myśleć.
Martwi to, że z każdym meczem zespół ten gra coraz gorzej. Przyzwoita gra i zasłużone zwycięstwo z Oskarem, dobra pierwsza połowa z Ursusem, a potem porażka po rzutach karnych i katastrofalne błędy w obronie po których rywal strzela cztery gole.

Więcej w rozwinięciu

Właściwie tylko do 15 minucty można było z optymizmem obserwować grę Broni. Drużyna atakowała, dążyła do zdobycia gola, miała swoje okazje. Tymczasem w 17 minucie z interwencją spóźnił się Paweł Młodziński, piłkę na 16 metrze przechwycił Igor Jaszczak i było 1:0.
Po raz kolejny w tym sezonie zespół nie potrafił się otrząsnąć po jednym „gongu” i dostał następnego. I kolejny prezent, strata Dawida Sali przy wyprowadzaniu piłki i Jaszczak podwyższył rezultat.

Udało się zdobyć kontaktową bramkę. Mocno aktywny i zaangażowany Kamil Czarnecki był chyba jedynym jasnym punktem naszej drużyny. W 35 minucie zdobył bramkę, w 44 mógł zdobyć jeszcze jedną, ale w ostatniej chwili na 3 metrze wybili mu piłkę obrońcy.

Druga połowa była wyrównana, ale bardzo senna. Wydawało się, że Broń będzie atakować, ale rywal nie pozwalał rozwinąć skrzydeł. Kiedy wydawało się, że może wreszcia uda się coś strzelić, Bykowski niepilnowany zamknął dośrodkowanie i było 3:1. Jakby tego było mało w 85 minucie ponownie w defensywie oddaliśmy za darmo piłkę i pachaniało już klęską i kompromitacją. Wynik zmniejszył ładnym strzałęm głową, Kamil Czarnecki.

– Takie gole najmniej cieszą, gdy zespół przegrywa – mówił Kamil po ostatnim gwiazdku.

Gdzie tkwi słabość Broni, co dalej z zespołem? Mądrze po meczu powiedział jeden z dziennikarzy „Gazety Wyborczej” – Ten zespół nie ma chemii, grają jakby ktoś ich zmuszał.
I trudno się z tym niezgodzić.

Wideo i zdjęcia wkrótce