Trenerzy o środowym meczu

Środowy pojedynek Broni Radom z Siarką Tarnobrzeg był dość ciekawy i emocjonujący, o czym zgodnie przyznali po meczu obaj trenerzy, Konrad Główka i Artur Kupiec. Przez kilka lat najpierw w Mazowszu Grójec, a potem w naszym klubie stali po jednej stronie barykady, a teraz powalczyli między sobą. Oto co po meczu powiedzieli obaj szkoleniowcy.

Konrad Głowka, trener Broni Radom: – Przegraliśmy mecz więc z wyniku nie mogę być zadowolonym. Pierwsza połowa toczyła się w szybkim tempie, spotkanie mogło się podobać i mogliśmy pierwsi objąć prowadzenie po uderzeniu Wojtka Kupca. Straciliśmy gola w końcówce pierwszej odsłony po typowym błędzie taktycznym naszego najmłodszego zawodnika. Ustawił się nie tam gdzie powinien, ale on dobrze wie jaki błąd popełnił i nie ma co tego roztrząsać. Po przerwie zagraliśmy trochę inaczej. Siarka znacznie częściej dochodziła do sytuacji podbramkowych, ale również i my mieliśmy swoje okazje. Oceniając całość, myślę, że na tle wyżej notowanego rywala nie wypadliśmy tak źle.

Artur Kupiec, trener Siarki Tarnobrzeg: – Wydaje mi się, że kibice zobaczyli dobry mecz. Oba zespoły zagrały tak jak w lidze, bardzo zdecydowanie i ostro. Każdy z zawodników chciał się za wszelką cenę pokazać i nikt nie odpuszczał. Czy Broń się zmieniła od listopada? Nie chciałbym oceniać w taki sposób, bo przecież w drużynie nie zaszły zbyt wielkie zmiany. Tak jak w przypadku mojej drużyny, wszystko zweryfikuje liga. Możliwości tych chłopaków są bardzo duże. Przez sporą część meczu grali konsekwentnie, mieli swoje sytuacje i przy odrobinie precyzji mogło być różnie.

PODOBNE WPISY