Na trybunach było bardzo dużo rodziców i ludzi chętnych zobaczenia jak grają chłopcy z rocznika 1999 i 2001. Każdy kibic chodził w szaliku swojej drużyny i kulturalnie dopingował. Oby zawsze podczas gdy grają dzieci tak wzorowo było na boisku i na trybunach.
Przebieg spotkania różnił się od tradycyjnych turniejów organizowanych w Polsce.
Chcąc unikać niezdrowej rywalizacji wywołanej chęcią zdobycia jak najwyższego miejsca, pucharu, często kosztem idei samego szkolenia młodych piłkarzy organiztor zrezygnował z typowej końcowej klasyfikacji turniejowej ( nie prowadzono punktacji, wyniki były tylko statystyką). Najmłodsi piłkarze, bez niepotrzebnego stresu związanego ze straconą bramką, popełnionym błędem, mieli możliwość spotkania się ze swoimi rówieśnikami i podnoszenia swoich umiejętności w czysto sportowej rywalizacji. Wszyscy trenerzy stwierdzili, że częściej powinny być organizowane takie turnieje.


