Z różnych przyczyn w meczu nie mogli wystąpić Michał Kula i Jakub Góźdź.
Broń w tym sparingu z Buskiem popełniła właściwie dwa błędy i jeden kosztował nas stratę gola. Gospodarze zaraz po przerwie chwilę rzucili się do ataków, ale za moment ich zapędy ostudził Przemysła Nogaj. Dwie dobre okazje miał Kamil Czarnecki, jedną Adam Imiela. Wynik mógł być wyższy, ale najważniejsze, że skuteczność jest zachowana, obyło się też bez kontuzji.
Pierwszy ligowy mecz już w sobotę o godz. 18 z rezerwami mistrza Polski. O ligowej inauguracji będziemy w najbliższych dniach pisać sporo.
Wkrótce wideo


