Broń zwyciężyła zasłużenie ten pojedynek, mając przewagę w polu, ale o zespole Mazowsza trzeba powiedzieć, że zagrał bardzo ambitnie.
W 28 minucie padła pierwsza bramka. Jakub Studziński golkiper gości wypiąstkował piłkę wprost do Kuby Chrzanowskiego, a ten z 18 metrów trafił tuż przy słupku.
W sumie Broń wypracowała sobie nie wiele sytuacji bramkowych. Na początku drugiej połowy Wojciech Kupiec trafił w słupek po strzale głową. Z kolei w 70 minucie Rafał Sobczyk miał świetną okazję dla ekipy gości.
W 83 minucie obrońcy Mazowsza sfaulowali szarżującego Przemysława Nogaja i sędzia podyktował rzut karny. Gola zdobył były gracz Mazowsza.. Wojciech Kupiec.


