Marcin Kośmicki : „Mam dużą satysfakcję po tym meczu. Nazywano nas emerytami z Kielc, którzy przyszli do Broni zarabiać wielkie pieniądze. Myślę, że każdy widział, ile serca włożyliśmy w ten i nie tylko ten mecz dla Broni. Radomiak tanio skóry nie sprzedał. Podjął walkę przegrywając 0:3 i za to wielki szacunek dla przeciwnika. „
Przemysław Cichoń: „Wygraliśmy bardzo prestiżowy mecz. Podeszliśmy do niego naprawdę bardzo, bardzo skoncentrowani, gdyż nie chcieliśmy w żaden sposób zawieść naszych kibiców. Sobotni pojedynek obserwowało z trybun ok. siedmiu tysięcy kibiców, co może świadczyć o randze tego meczu. Niekiedy na trybunach atmosfera była już bardzo gorąca, jednak kibice zachowali trochę zdrowego rozsądku i nie rozpoczęli regularnych bitew”.
Dariusz Kozubek: „Słyszałem sporo obelg w swoim kierunku i chcę podziękować tym kibicom. To dodało mi sił i grałem z jeszcze większym zaangażowaniem. Chciałbym, żeby to zwycięstwo nas nie uśpiło. Czekają nas jeszcze pojedynki z Legionovią i Ursusem. Wygrywając z Radomiakiem, wygraliśmy jeden z trzydziestu ligowych meczów.”



