Wypowiedzi po derbach cd.

Prezentujemy ciąg dalszy wypowiedzi piłkarzy na temat derbów Radomia. Dziś komentarze zawodników  z  "armii zaciężnej" Broni, jakich udzielili dla "Echa dnia" i radomsport.pl .  Sugerujemy zwrócenie szczególnej uwagi na wypowiedź Dariusza Kozubka
Łukasz Jamróz: „Odczuwam wielką radość. To jest bardzo budujące, że udało mi się otworzyć wynik tego spotkania. Podziękowania dla Daniela Ciupińskiego , który dokłądnie zagrał mi piłkę i pozostało mi tylko pokonać bramkarza w sytuacji sam na sam. Za tym poszły kolejne bramki i wydawało się, że wygramy bardziej przekonywująco.  (…). Dla mnie byłoby bardzo przyjemnie, gdybyśmy awansowali. ALe oczywiście patrzymy na to bardziej realnie, mamy przed sobą praktycznie całą wiosnę na wyjazdach i chemy teraz zdobyć jak najwięcej punktów. Jesteśmy benaiminkiem ligi i co będzie później, to się okaże”.

Marcin Kośmicki
: „Mam dużą satysfakcję po tym meczu. Nazywano nas emerytami z Kielc, którzy przyszli do Broni zarabiać wielkie pieniądze. Myślę, że każdy widział, ile serca włożyliśmy w ten i nie tylko ten mecz dla Broni.  Radomiak tanio skóry nie sprzedał. Podjął walkę przegrywając 0:3 i za to wielki szacunek dla przeciwnika. „

Przemysław Cichoń:  „Wygraliśmy bardzo prestiżowy mecz. Podeszliśmy do niego naprawdę bardzo, bardzo skoncentrowani, gdyż nie chcieliśmy w żaden sposób zawieść naszych kibiców. Sobotni pojedynek obserwowało z trybun ok. siedmiu tysięcy kibiców, co może świadczyć o randze tego meczu. Niekiedy na trybunach atmosfera była już bardzo gorąca, jednak kibice zachowali trochę zdrowego rozsądku i nie rozpoczęli regularnych bitew”.

Dariusz Kozubek: „Słyszałem sporo obelg w swoim kierunku i chcę podziękować tym kibicom. To dodało mi sił i grałem z jeszcze większym zaangażowaniem. Chciałbym, żeby to zwycięstwo nas nie uśpiło. Czekają nas jeszcze pojedynki z Legionovią i Ursusem. Wygrywając z Radomiakiem, wygraliśmy jeden z trzydziestu ligowych meczów.”

PODOBNE WPISY