Wysoka wygrana w Żyrardowie

Żyrardowianka Żyrardów - Broń RADOM
0:4 (0:1),

0:1 Robert Rogala 27. 0:2 Kocon 56, 0:3 Kościelniak 66, 0:4 P. Kocon 90+2.

Broń: 
Młodziński - Cichoń, Kośmicki, W. Kupiec, Kozieł - Doliński, Sałek, Dziubiński, Kozubek - Ciupiński, Rogala.

Broń II połowa: Młodziński (60 Molęda) - Jarząbek, Kosmicki, W. Kupiec, Boguś, Drachal, P. Kocon, Kościelniak, Dziubiński, Sałek, Chudziński.

Na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Żyrardowie piłkarze Broni Radom pokonali lidera warszawskiej klasy okręgowej, Żeyrardowiankę. W wyjściowym składzie znalazł się Dariusz Kozubek, doświadczony pomocnik reprezentujący ostatnio Koronę Kielce.

Za nami pierwszy kwadrans gry. Mecz jest bardzo wyrównany, ale obaj bramkarze na razie bez pracy.

W 27 minucie gospodarzom nie udała się pułapka ofsajdowa. Daniel Ciupiński podał do Roberta Rogali który stanął sam na sam z golkiperem miejscowych. Popularny „Kennet” idealnie strzałem po ziemi wpakował piłkę tuż przy słupku. Z każdą minutą gra Broni wygląda coraz lepiej.

Do końca pierwszej połowy Broń kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku i na przerwę schodziła prowadząc jedną bramkę.

Rozpoczęła się 2 połowa meczu. Zaszło kilka zmian w składzie naszego zespołu. Warto po krótce ocenić występ Dariusza Kozubka, który pierwszy raz wystąpił po kontuzji i wypadł bardzo poprawnie. Dwukrtonie po jego dokładnych podaniach Broń mogła stworzyć groźne akcje pod bramklą gospodarzy.

Bardzo dobre spotkanie rozgrywa Broń po przerwie. Kolejne bramki zdobyli Paweł Kocon i Arek Kościelniak. Czwarte trafienie mógł dołożyć Arek Chudziński, ale piłka odbiła się od słupka.

Koncowe minuty spotkania to spokojna gra Broni. Nasi defensorzy na nic nie pozwolili miejscowym, którzy nie mogli stworzyć groźnej bramkowej sytuacji.

W przedłużonym czasie gry po dośrodkowaniu, strzałem głową ustalił Paweł Kocon.

Więcej informacji na temat spotkania później. Zdjęć tym razem nie będzie.

Na zdjęciu Paweł Kocon (z lewej), który zdobył dla Broni dwa gole