Z Varsovią zwycięstwo i przegrana

Broń 94/95 Radom - Varsovia Warszawa 2:1 (1:0).
Gole: Książek, Menert.
Domagała - Sobania, Krukowski, Wichucki, Grzyb - Kozera, Menert, Wójcik, Midziołek, Książek, Nogaj.
Dobry, pełen walki, a najważniejsze - zwycięski mecz z dobrym przeciwnikiem rozegrali juniorzy starsi. Spotkanie zaczęło się od ataków Broni, później mecz wyrównał się, nawet z lekką przewagą gości. Niedługo przed przerwą, gdy piłkarze Varsovii nie wykorzystali świetnej okazji do zdobycia gola, nasi piłkarze skontrowali, a Książek umieścił piłkę w siatce. Druga połowa wyglądała podobnie - obie drużyny atakowały, ale to Broń zdobyła gola po świetnie dogranym rzucie wolnym, gdzie Menert stanął sam kilka metrów przed bramkarzem i zdobył drugą bramkę. Gol w gości w 70 minucie spowodował bardzo emocjonującą końcówkę, w której skutecznie bronili się nasi zawodnicy, schodzący ostatecznie z boiska jako zwycięzcy. Cała drużyna zagrała bardzo walecznie, ale na pewno wyróżniającym się zawodnikiem był Sebastian Wichucki.

Broń 1996 Radom - Varsovia Warszawa 0:1 (0:0)
Bramki: Stefański (s) 70"
Czarnota- Radomski (45" Grabowski) - Kupiec-Pilarek-Trzaska-Kasperek(50" Woźniak)- Więcek- Oparcik( 60" Niewiadomski) - Stefański- Sokołowski- Zybura ( 70" Kucharczyk)
W 23 kolejce Mazowieckiej ligi juniorów młodszych Broniarze nie podtrzymali zwycięskiego rytmu meczowego, i doznali porażki na własnym terenie. Szkoda, bowiem przez cały mecz, to Broń była zespołem prowadzącym grę, stworzyła sobie kilka wyśmienitych sytuacji, a goście ustawili się na grę z kontry. Brakowało skuteczności, choć trzeba przyznać, że przy klarownych sytuacjach, Broniarze zamiast prostych decyzji , wybierali trudne rozwiązania, po których niestety nie wpadały bramki. Tak jak mówi stare przysłowie " Nie wykorzystane sytuacje lubią się mścić" tak się stało w niedzielnym meczu. Po rzucie rożnym w drugiej połowie, Stefański nie szczęśliwie wpakował głową piłkę z 3 metrów do własnej siatki. Po tym golu nasza drużyna ruszyła do rozpaczliwych ataków, narażając się jednocześnie na groźne kontry. W następnym meczu, Broń pojedzie w środę na daleki wyjazd do Siedlec. Tam zmierzy się z miejscową Pogonią. A już za tydzień na własnym placu, w derbowym pojedynku podejmie Młodzik.

Broń 2000 Radom - Młodzik Radom - goście stawili się w pięcioosobowym składzie i mecz się nie odbył.