Naszych piłkarzy czeka bardzo trudny mecz i wbrew temu co pokazuje tabela, będzie to bardzo ciężki przeciwnik. Warka ma co najmniej tysiąc powodów, dla których będzie chciała wygrać ten mecz. Bo niby, kto jak nie Oskar Bawor, czy Przemek Skorupa będą chcieli dziś upokorzyć rywala. Wszak sami mogą poczuć się upokorzeni po tym jak nie załapali się do obecnej kadry Broni. Obok nich jest jeszcze Emil Jędrzejewski, który także spędził trochę czasu Przy N9. Zupełnie inne powody będą mieli Sławomir Bielecki i Michał Kucharski. Obaj przez kilka lat gromko oklaskiwani byli przez kibiców Broni i będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony.
Każdy były piłkarz Radomiaka choć nawet głośno o tym nie mówi to również będzie „jadł „ trawę, aby Broni zabrać punkty. Marcin Skorupski, czy Michał Majewski z pewnością tak właśnie zrobią. Także trener Arkadiusz Skonieczny przy całej swojej sympatii, ma swoje powody, aby wygrać. Kolejnym powodem, dla których Warka chce odnieść zwycięstwo jest fakt, że cała drużyna zażarcie walczy o pozostanie w czwartej lidze.My „Broniarze” mamy tylko jeden powód, aby wygrać. Naszym celem jest awans, a żeby to osiągnąć, to strata punktów z zespołem, który walczy o utrzymanie po prostu nie przystoi.
O RYWALU
Zimą zespół z Warki przeszedł prawdziwą rewolucję kadrową. Działaczom tego klubu bardzo zależy na utrzymaniu w czwartej lidze drużyny. Wszyscy pamiętamy, że zespół ten dość cudem utrzymał się na tym szczeblu. Najpierw przegrał mecze barażowe o utrzymanie z Naprzodem Zielonki. Potem jednak zdołał utrzymać się w lidze, kiedy z ligi wycofał się Mazur Radzymin i zwolniło się jedno wolne miejsce. Jednak jak na razie gra drużyny trenera Arkadiusza Skoniecznego nie przynosi zbytniej radości. Warka przegrała na wyjeździe wiosenną inaugurację z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 0:3, a przed tygodniem zaledwie zremisowała bezbramkowo z Szydłowianką Szydłowiec. Tylko jeden zdobyty punkt w dwóch spotkaniach, stawia tą drużynę w bardzo trudnej sytuacji.
Jesienią Warka na naszym stadionie zaprezentowała się bardzo dobrze. Przegrała z Bronią 0:1, ale trzeba przyznać, że dość pechowo. Jedyną bramkę zdobył wówczas Arkadiusz Chudziński, który wykorzystał fakt, że poślizgnął się jeden z obrońców.
Tak było jesienią
Broń Radom- KS Warka 1:0 (0:0), Arkadiusz Chudziński 47
Broń: Kędzierski – Zieliński, Kośmicki, W. Kupiec, Boguś – Cichoń, Dziubiński, Cichawa, Cieślik (85 Kościelniak) – Chudziński (80 Bawor), Ciupiński (88 Ziętek).
Warka; Jurczak – Adamczyk, Jopek, Tkaczyk, Jędrzejewski – Kucharski, Kiraga (75 Bąkowski), Blank (63 Prokopczyk), Madej – Kiliański, Jończyk (80 Kowalczyk).
Nasz zespół w sobotnim meczu zagra bez kontuzjowanego Piotra Cichawy. Z kolei drużyna Warki wystąpi bez pauzującego za czerwoną kartkę Patryka Wachowicza.



