Piątkowe porażki w Stalowej Woli i Piasecznem u siebie

W piątek, 13 lutego piłkarze trzecioligowej Broni grali dwa sparingi. Pierwszy na wyjeździe z drugoligową Stalą Stalowa Wola. Pod wieczór u siebie zagrali z MKS Piaseczno.

STAL STALOWA WOLA – BROŃ RADOM 1:0

Bramka: 90 min

Broń: Czerny (75 Faryna) – Bashlai (30 Górka), Wrzesniewski (80 Cieloch), Jakubczyk – Owczarek, Kobiera, Kałaska (75 Karolak), Derlatka – Kucharski (25 Szymanski), Noworyta (65 Dziubiński), Pieczarka (46 Benammar).

Gospodarze częściej przy pilkce stworzyli sobie 2-3 dobre okazje, ale dwuklrotnie świetnie wybronił nasz bramkarz. Nasz zespół nie ogrniaczał się tylko do defensywy, ale też miał dobre fragmenty i dwukrotnie zgroził bramce gospodarzy. Cieszy na pewno fakt, że po ciężkich treningach nieźle drużyna wygląda motorycznie. 

Dobra druga polowa w wykonaniu Broni. Co prawda przeważała Stal, ale Broń grała mądrze, miała też swoje dobre minuty., Niestety koszmar w doliczonym czasie gry. Najpierw czerwona kartka dla Kacpra Górki. Po rozegraniu rzutu wolnego goispodarze zdobyli bramkę i wynikiem 1:0 zakończył się ten sparing.

BROŃ RADOM – MKS PIASECZNO 1:3 (1:1)

Bramka: Kucharski 25

Broń: Faryna – Mąkosa, Cieloch, Górka, Witkowski, Nowocin, Dziubiński, Karolak, Szmydt, Jabłoński, Kucharski oraz Dziadczyk, Skóra, testowany, Krajewski, Stanik, Just
W drugim piątkowym sparingu Broń przegrała z czwartoligowym MKS Piaseczno. Sztab szkoleniowy dał pograć w tym meczu głównie młodzieży i zawodnikom, którzy nie wystąpili w pełnym wymiarze czasu we wcześniejszym sparingu ze Stalą. Mimo porażki dużo pozytywów z gry młodzieżowców, na tle mocnego przedstawiciela czwartej ligi. Długo utrzymywał się wynik 1:1, dopiero w końcówce po zmianach rywale zdobyli dwa gole. Co nie zmienia faktów, że wynik nie był tutaj najważniejsze. Trenerzy mają teraz cały bagaż informacji na temat szerokiej kadry Broni, która już za dwa tygodnie zaczyna wiosenne zmagania o punkty.

PODOBNE WPISY