Broń Radom popiera wniosek o zmianę zasad awansu w III lidze

Czy wicemistrz III ligi może mieć szansę na awans? Być może wkrótce tak się stanie. Grupa klubów z całęj Polski podpisała się pod wnioskiem jaki trafi do Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Na szczeblu centralnym i na szczeblu międzyokręgowym trzecia liga jest najmocniej pokrzywdzona przez organizatorów rozgrywek. Dalekie wyjazdy, spore koszty, coraz większy profesjonalizm. Przy tym brak sponsora tytularnego, a awans może uzyskać tylko mistrz ligi, czyli cztery ekipy z czterech grup.
Już rok temu przedstawiciele Stali Stalowa Wola walczyli o to, aby wicemistrz III ligi miał możliwość gry w barażach. Teraz do wniosku dopisują się kolejni chętni. Sprawa ma być poruszana na jednym z najbliższych posiedzeń w Polskim Związku Piłki Nożnej.

„Obecnie obowiązujący w III lidze system awansów i spadków nie zmienia się od wielu lat. Szczególnie niesprawiedliwe w naszej opinii jest, że w obecnie funkcjonującym systemie awansują wyłącznie zespoły, które na koniec sezonu zajmują 1 miejsca w swoich grupach. Dlatego ze względu na co raz większą liczbę profesjonalnych Klubów występujących w czterech grupach na poziomie III ligi aspirujących do gry w II lidze, proponujemy aby od sezonu 2023/2024 wprowadzić nowe regulacje, zasady i warunki spadków i awansów, które pozwoliłyby Klubom, które zajmą 2 miejsca w swoich grupach na rozegranie dodatkowej fazy play off w formie meczów półfinałowych i finału. Zwycięzca tej rywalizacji sportowej miałby zagwarantowany bezpośredni awans do II ligi. Tego typu rozwiązanie systemowe podniesie poziom rywalizacji na poziomie III oraz II ligi i sprawi, że dla postronnego kibica taka rywalizacja będzie zdecydowania bardziej atrakcyjna. Jesteśmy również przekonani, że podniesienie rangi i prestiżu III ligi poprzez zaproponowane zmiany zwiększy szanse na pozyskanie sponsora strategicznego ligi, tworząc ją jeszcze bardziej ciekawą i atrakcyjną” – czytamy we wniosku Avii Świdnik.

Pod wnioskiem podpisało się na razie 22 kluby, w tym między innymi włodarze Broni Radom. Zapewne wielu kibiców zadaje sobie pytanie, czy Broń ma apetyt właśnie na jedno z czołowych miejsc? Czas pokaże, co nie zmienia faktu, że rozgrywki będą atrakcyjniejsze do samego końca.

PODOBNE WPISY