Przegraliśmy 1:3 mecz towarzyski z KSZO w Ostrowcu Świętokrzyskim, ale ta przegrana sztabowi szkoleniowemu dała odpowiedzi na wiele pytań.
Do 70-80 minuty Broń była równorzędnym rywalem dla gospodarzy, którzy budują bardzo mocną ekipę na awans. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że do tego czasu, to nasz zespół częściej atakował i stworzył sobie więcej sytuacji bramkowych. Potem z biegiem kolejnych kwart (mecz trwał 4×30 min) pojawiali się gracze z rocznika 2007 i 2008, a także testowani młodzieżowcy. Oni też mieli dobre fragmenty, ale ostatecznie w ostatniej kwarcie to doświadczenie gospodarzy wzięło górę.
Wynik nie ma tu większego znaczenia. Drużyna Broni fajnie wychodziła spod pressingu, dobrze kontrowała, nieźle też wypadł ofensywny, zagraniczny zawodnik. Wszystko wskazuje na to, że lada dzień podpisze umowę.Nieźle też broniliśmy i tu też trzeba pochwalić obu bramkarzy – Dawida Czernego i Antoniego Farynę, bo obaj mieli trochę pracy i spisali się dobrze.
Widać, że trener Maciej Jarosz będzie chciał grać bardziej odważnie, ofensywnie i patrząc na ruchy kadrowe powinniśmy mieć więcej pożytku z graczy ofensywnych. Oczywiście liga zweryfikuje wszystko, ale trzeba też zaznaczyć, że to nie jest jeszcze koniec budowy zespołu i sztab szkoleniowy szuka jeszcze 2-3 graczy.
W sobotę, 19 lipca zagramy w Kielcach z rezerwami Korony. O wszelkich zmianach będziemy informować na bieżąco.



