W sobotę 5 września, Broń Radom podejmowała w derbach regionu, Energię Kozienice. Padło sześć bramek, a mecz zakończył się remisem.
BROŃ RADOM – ENERGIA KOZIENICE 3:3 (0:1)
Bramki: Radaszkiewicz 58, Rovda 78, Madembo 90 – Jarczak 45 +1, 55, Gieleciński 73
Broń: Górski – Holak, Jagodzinski (84 Mykytyn), Giovani, Radaszkiewicz, Nowocin (56 Bułhakow), Rovda, Imiela, Mytsyk, Zawistowski (56 Krajewski), Dabrowski (46 Madembo).
Energia: Procki – Kondeja, Rudnicki, Dorożyński, Gieleciński, Jarczak, Czerwiński, Szczepaniak, Szczodry, Kokoszka, Pawlik.
Słabo – takie określenie ciśnie się na język, gdyby ktoś zapytał o odpowiedź jednym słowem na pytanie jak wypadła Broń w meczu z Energią. Nie było dramatycznie, nie było tragicznie, bo jednak remis został uratowany w 90 minucie, ale patrząc obiektywnie było mocno przeciętnie i to goście w tym meczu sprawiali lepsze wrażenie.
Przed meczem sporo się mówiło o tym, że Broń jest faworytem tego pojedynku – ale zapomnieliśmy dopisać, ze na potwierdzenie tych słów, trzeba jeszcze trochę wybiegać i trochę strzelać. Samo się nie wygra, nawet z beniaminkiem u siebie. Energia juz po 10 minutach mogła prowadzić 0:2. Potem to nasz zespół doszedł do głosu, miał dobre okazje, zdobył gola (spalony), trafił w słupek. Jednak w 45 min goście trafili bezpośrednio z rzutu rożnego. Wydawało się, że na drugą połowę Broń wyjdzie jeszcze mocniej zmobilizowana, a tak naprawdę, gdyby nie dobra postawa bramkarza Kacpra Górskiego, byłoby jeszcze gorzej. Wydaje się, że pomimo trzech straconych bramek, to jednak golkiper był najjaśniejszą częścią naszej drużyny. Jeszcze jeden mały pozytyw to Tatara Madembo, który dał dobrą zmianę i to właśnie on w 90 min zdobył bramkę na wagę remisu.
Szkoda straconych punktów, ale jest jeszcze 28 kolejek i trzeba wierzyć, że ten zespół zdoła jeszcze powalczyć o czołowe lokaty. Trzeba wyciągnąć wnioski. Ten mecz pokazał, że w lidze nikogo nie można lekceważyć.
WYNIK NA ŻYWO TUTAJ



